Kontakt
Teraz Piątek, 18 września 2026
Sport

Lech Poznań — Crystal Palace 0:4 w Londynie. Błędy kosztowały wszystkie gole

Aleksandra Dąbrowska • 3 min czytania

Lech Poznań — Crystal Palace 0:4 w Londynie. Błędy kosztowały wszystkie gole

Lech Poznań przegrał 0:4 z Crystal Palace w Londynie. Piłkarze i trener zgodnie wskazują, że każda z czterech bramek padła po błędach zespołu z Poznania.

17 września 2026 roku na Selhurst Park w Londynie Lech Poznań uległ Crystal Palace 0:4. Mistrzowie Polski mieli swoje okazje, lecz rywal konsekwentnie wykorzystywał pomyłki w defensywie i przy rozegraniu. W końcówce spotkania Lech został osłabiony po czerwonej kartce dla jednego z zawodników. Wypowiedzi piłkarzy i trenera po meczu powtarzały ten sam wątek — błędy decydowały o przebiegu spotkania.

Jak padły gole?

W 10. minucie gospodarze objęli prowadzenie po akcji zakończonej trafieniem Yeremy Pino, do którego doszło bezpośrednio po nieudanemu wyrzucie z autu jednego z obrońców Lecha. Dziewiętnaście minut później Chris Richards wykorzystał rzut rożny i podwyższył na 2:0. W 34. minucie sędzia wskazał na jedenasty metr po faulu środka pola Lecha, a rzut karny wykorzystał Jorgen Strand Larsen.

W końcówce, po tym jak zespół Lecha grał w osłabieniu, gospodarze ustalili wynik — na 4:0 trafił Eddie Nketiah. W czasie meczu pojawiały się sytuacje, w których proste straty, złe podania i niepewne interwencje obrony prowadziły bezpośrednio do groźnych akcji Crystal Palace.

Co mówią zawodnicy i trener?

Zawodnicy przyznawali, że to własne błędy zdecydowały o rozmiarze porażki. Bramkarz Lecha wskazał, że zespół został „ukarany” za pomyłki, a inny piłkarz ocenił, że wynik odzwierciedla liczbę popełnionych błędów. Trener Niels Frederiksen przyznał, że widział elementy gry, z których można być zadowolonym, ale jednocześnie podkreślił, że w takich spotkaniach proste pomyłki nie są wybaczane i trzeba je wyeliminować.

Jakie konsekwencje ma ten wynik?

W trakcie spotkania Lech miał okazje ofensywne, między innymi w pierwszych minutach i pod koniec drugiej połowy, lecz nie zdołał ich zamienić na bramki. W 87. minucie Radosław Murawski otrzymał drugą żółtą kartkę i opuścił boisko. Kilkadziesiąt sekund po tej sytuacji padł ostatni gol meczu.

W fazie grupowej Ligi Europy Lech zmierzy się jeszcze między innymi z Bayerem Leverkusen, Sunderlandem i Benficą Lizbona. Wynik z Londynu oznacza dla mistrzów Polski trudniejszy start w rywalizacji o punkty w grupie.

Mecz zakończył się porażką 0:4, a Lech kończył spotkanie w dziesiątkę po czerwonej kartce Radosława Murawskiego. Jednym z zawodników, którego błędy miały bezpośredni wpływ na rezultat, był Yeremy Pino jako autor pierwszego trafienia.

Najczęstsze pytania

Jaki był wynik i gdzie rozegrano mecz?
Crystal Palace pokonało Lecha Poznań 4:0 na Selhurst Park w Londynie.
Którzy zawodnicy strzelili gole dla Crystal Palace?
W meczu trafiali Yeremy Pino, Chris Richards, Jorgen Strand Larsen z rzutu karnego oraz Eddie Nketiah.
Czy Lech kończył mecz w komplecie zawodników?
Nie. W 87. minucie Radosław Murawski otrzymał drugą żółtą kartkę i Lech grał w osłabieniu.
Co wskazują wypowiedzi piłkarzy i trenera Lecha?
Zawodnicy i trener podkreślili, że wszystkie cztery bramki padły po błędach Lecha i że trzeba wyeliminować takie pomyłki.

Materiały na portalu są opracowywane przy wsparciu AI.

Aleksandra Dąbrowska

Nazywam się Aleksandra Dąbrowska i w redakcji wielkopolska-region.pl odpowiadam za dział Sport. Śledzę rozgrywki lokalnych klubów, wyniki, transfery i zaplecze sportowe w Wielkopolsce — od ekstraklasowych spotkań po amatorskie ligi i biegi masowe.

Czytaj również