Strona główna Wielkopolska

Tutaj jesteś

Leśna ścieżka w Wielkopolsce, koszyk z grzybami w dłoni, poranne słońce i mgła między sosnami i brzozami.

Gdzie na grzyby w Wielkopolsce – najlepsze miejsca i trasy

Wielkopolska

Na najpewniejsze zbiory w Wielkopolsce możesz liczyć w lasach Puszczy Noteckiej, Puszczy Zielonki oraz w trójkącie Nowy Tomyśl–Zbąszyń–Miedzichowo, gdzie koszyk zapełnia się naprawdę szybko. Pełno tu podgrzybków brunatnych, borowików szlachetnych, maślaków i kurek, a rozległe bory sosnowe i mieszane pozwalają dobrać trasę pod Twoje tempo i doświadczenie. Wokół Poznania świetnie sprawdzają się też okolice Czerwonaka, Suchego Lasu, Biedruska, Wiórka i Rogalinka. Jeśli chcesz zaplanować wyjazd tak, by wrócić z pełnym koszem i głową spokojną o bezpieczeństwo, czytaj dalej.

Czy Wielkopolska to raj dla grzybiarzy?

Województwo wielkopolskie ma coś, czego szukają grzybiarze z całej Polski – rozległe kompleksy leśne, stabilny mikroklimat i dobrą infrastrukturę dojazdową. Rozproszone po regionie bory sosnowe, dąbrowy, brzozowe zagajniki i wilgotne lasy łęgowe sprawiają, że grzyby pojawiają się tu od lipca aż do późnej jesieni, a w łagodniejsze zimy zdarzają się pojedyncze okazy. Nad ponad 300 tysiącami hektarów tutejszych lasów czuwają Lasy Państwowe, które dbają o oznakowane ścieżki, parkingi leśne i miejsca odpoczynku, więc łatwo zaplanować bezpieczną trasę nawet przy pierwszym wyjeździe.

Sezon grzybowy w regionie zwykle zaczyna się w połowie lata i trwa do końca jesieni, ale lokalny, ciepły mikroklimat sprawia, że wysyp potrafi utrzymać się tu o kilka tygodni dłużej niż w innych częściach kraju. To zasługa połączenia ciepłych, wydłużonych jesieni z okresami obfitych opadów, które utrzymują wilgotną glebę pod zwartą koroną drzew. W takich warunkach grzybnia pracuje intensywnie, a nowe owocniki potrafią wyrastać niemal z dnia na dzień.

Kiedy zaczyna się sezon grzybowy?

Pierwszy sygnał do wyjazdu dają lipcowe burze. Gdy pojawią się ciepłe noce, wilgotna gleba po deszczu i wysokie temperatury w dzień, w lasach zaczynają królować pieprznik jadalny, czyli kurki, maślaki i wczesne podgrzybki. W sierpniu i wrześniu dołączają do nich borowiki szlachetne, koźlarze i czubajki kanie, a przy sprzyjającej pogodzie dobre zbiory trwają do pierwszych poważniejszych przymrozków.

Wielu doświadczonych zbieraczy powtarza jedną zasadę: wysyp grzybów w borach sosnowych i lasach mieszanych przychodzi zwykle 2–3 dni po deszczu. Wtedy warto mieć już spakowany wiklinowy koszyk i przygotowaną trasę, bo kilka cieplejszych dób potrafi zamienić przeciętny las w prawdziwe grzybowe eldorado.

Jak pogoda wpływa na wysyp grzybów?

Na grzyby działa zestaw bardzo konkretnych czynników: brak mrozów, ciepłe deszcze, nocna wilgoć i stabilne, umiarkowanie wysokie temperatury w dzień. Gdy po suchym okresie przychodzą intensywne opady, a ściółka w borach sosnowych nasiąknie wodą, po kilku dniach między mchami pojawiają się pierwsze kapelusze podgrzybków brunatnych i maślaków. W lasach liściastych pod bukami i dębami ten sam schemat uruchamia wysyp prawdziwków i koźlarzy.

Warto też spojrzeć na mikroskalę – w jednym lesie częściej owocują mikrosiedliska z mchem i porostami, zacienione zagłębienia terenu czy obrzeża młodników sosnowych. W takich miejscach grzyby utrzymują wilgoć dłużej niż przy samych drogach, dlatego nawet po kilku suchszych dniach potrafią zaskoczyć pełnym pierścieniem wokół ścieżki.

Gdzie na grzyby w okolicach Poznania?

W promieniu kilkudziesięciu kilometrów od Poznania znajdziesz kilka lasów, które regularnie dają bardzo dobre zbiory. Różnią się typem drzewostanu i natężeniem ruchu, ale w każdym z nich – przy dobrej pogodzie – spokojnie zapełnisz koszyk kurkami, podgrzybkami i prawdziwkami. Czy da się wybrać jedno najlepsze miejsce? Lepiej potraktować je jak zestaw sprawdzonych kierunków na krótsze i dłuższe trasy.

Puszcza Zielonka i północ od miasta

Puszcza Zielonka, rozciągająca się m.in. w rejonie Czerwonaka i Suchego Lasu, to klasyczny las mieszany z przewagą dębów, sosen i brzóz. W dębowo-sosnowych partiach lasu bardzo dobrze rosną tam podgrzybki brunatne, prawdziwki i koźlarze, a na piaszczystych, mszystych skrajach świetnie czują się kurki. Dzięki gęstej sieci szlaków możesz wybrać krótszą pętlę na 2–3 godziny lub dłuższą trasę aż w stronę Wronczyna czy Murowanej Gośliny.

W okolicach Czerwonaka często zbiera się też czubajki kanie na skrajach łąk i świetlistych lasów liściastych, a w suchszych fragmentach boru – maślaki zwyczajne. Suchy Las i Biedrusko bywają bardziej uczęszczane, ale wciąż kryją boczne ścieżki, gdzie pod osłoną brzóz w spokoju rosną koźlarze babka i młode borowiki usiatkowane.

Południe, zachód i dolina Warty

Na południe od miasta dobrym celem jest Wiórek, gdzie zwarte bory sosnowe mieszają się z niewielkimi domieszkami dębu. Z takich lasów grzybiarze często wracają z koszami wypełnionymi prawdziwkami i podgrzybkami, szczególnie po serii ciepłych, wilgotnych nocy. W stronę Głuszyny i dalej ku Czerniejewu i Powidzowi zaczynają się kolejne kompleksy mieszane, w których oprócz grzybów rurkowych trafisz też na opieńki i rydze.

Na wschód od Poznania, w rejonie Rogalinka i Rogalińskiego Parku Krajobrazowego, las przeplata się z łąkami i starorzeczami Warty. Tu kurki i maślaki spotkasz zarówno w młodnikach sosnowych, jak i w miejscach pokrytych mchem na nasłonecznionych skrajach. To też dobre okolice na spokojną, rodzinną trasę – szerokie drogi leśne i niewielkie przewyższenia sprzyjają dłuższym spacerom z dziećmi.

Jakie miejsca w Wielkopolsce wybrać na całodniową wyprawę?

Dla osób, które chcą połączyć grzybobranie z całodniową wycieczką, idealne są duże kompleksy leśne położone dalej od Poznania. Rzadziej uczęszczane szlaki, większa cisza i rozległe bory sosnowe sprawiają, że możesz spokojnie planować długie trasy bez powtarzania tych samych ścieżek. Tu pełny koszyk to często kwestia kilkudziesięciu minut marszu po dobrze dobranym fragmencie lasu.

Puszcza Notecka – grzybowy klasyk

Puszcza Notecka, rozciągająca się między Wartą a Notecią, od lat uchodzi za numer jeden na grzybowej mapie regionu. Dominują tu suche, piaszczyste bory sosnowe z brzozowymi kępami i lokalnymi obniżeniami terenu, w których dłużej utrzymuje się wilgoć. W takich warunkach świetnie rosną podgrzybki brunatne, maślaki i borowiki, a po kilku dniach deszczu koszyki zapełniają się błyskawicznie.

Najczęściej wybierane są okolice Międzychodu, Sierakowa i Miedzichowa, ale dobre zbiory pojawiają się także w rejonie Miałów, Mokrza czy Wronek. Do wielu miejsc dojedziesz pociągiem, a po kilkudziesięciu minutach marszu od stacji można wejść w cichsze partie puszczy. W trójkącie Nowy Tomyśl–Zbąszyń–Miedzichowo lasy mieszane z domieszką dębu i brzozy dają z kolei większą różnorodność gatunków, w tym borowiki sosnowe i rydze na nasłonecznionych przecinkach.

Szamocin, Chodzież i południe regionu

Lasy w okolicach Szamocina i Chodzieży słyną z podgrzybka brunatnego, który przy wilgotnym mikroklimacie potrafi pojawiać się całymi łanami. Grzybiarze często podkreślają, że w tych lasach koszyk zapełnia się w zaledwie kilkadziesiąt minut, jeśli trafi się w dobry termin kilka dni po obfitych opadach. W brzozowych zagajnikach wokół dróg leśnych królują koźlarze babka, a w niższych, mszystych zagłębieniach – kurki.

Na południu wyróżniają się lasy powiatu krotoszyńskiego i okolice Milicza. Tu obok borów sosnowych znajdziesz dąbrowy i wilgotne fragmenty łęgowe, które sprzyjają rydzom, opieńkom i bardziej wymagającym gatunkom, takim jak borowik ceglastopory. Mniej popularne zakątki tych kompleksów – dalej od głównych dróg i parkingów – często kryją prawdziwe grzybowe perełki, do których chętnie wraca się co roku.

Region Dominujący typ lasu Typowe gatunki grzybów
Puszcza Notecka Bory sosnowe z brzozowymi kępami Podgrzybek brunatny, maślak zwyczajny, borowik szlachetny
Puszcza Zielonka i okolice Poznania Lasy mieszane dębowo-sosnowe Kurki, koźlarz babka, czubajka kania
Szamocin, Chodzież, powiat krotoszyński Lasy mieszane i brzozowe zagajniki Podgrzybek brunatny, koźlarze, rydze

Jakich grzybów szukać w wielkopolskich lasach?

Na wielkopolskich trasach spotkasz pełen przekrój gatunków – od klasycznych rurkowych po mniej oczywiste, choć cenione przez zaawansowanych zbieraczy. Rurki dają zwykle większe poczucie bezpieczeństwa przy oznaczaniu gatunku, ale to wśród blaszkowych znajdziesz wyjątkowe smaki, jak rydze czy czubajki.

Grzyby rurkowe

Najważniejszym przedstawicielem tej grupy pozostaje borowik szlachetny, zwany prawdziwkiem. W Wielkopolsce pojawia się głównie pod sosnami, świerkami, dębami i bukami – w lasach mieszanych Puszczy Zielonki, w trójkącie Nowy Tomyśl–Zbąszyń–Miedzichowo oraz w starszych fragmentach borów Puszczy Noteckiej. Obok niego rosną borowiki sosnowe, usiatkowane, a lokalnie także górski i osiatkowany.

W borach sosnowych i młodnikach szczególnie częsty jest podgrzybek brunatny, odporny na pierwsze przymrozki i dobrze znoszący zmiany pogody. Maślaki (w tym maślak zwyczajny, żółty, ziarnisty czy pstry) lubią trawy i skraje młodników sosnowych, a koźlarze – zwłaszcza koźlarz babka i koźlarz czerwony – pojawiają się pod brzozowymi zagajnikami. Dla zaawansowanych ciekawą zdobyczą bywa borowik ceglastopory, który wymaga dokładnej obróbki termicznej.

Grzyby blaszkowe i rzadziej spotykane

W świetlistych lasach liściastych i na skraju lasu szukaj czubajki kani, która tworzy spore, charakterystyczne kapelusze nad trawiastym podłożem. Na polanach i w nasłonecznionych fragmentach boru pojawiają się rydze (Lactarius deliciosus), a w mszystych, wilgotnych mikrosiedliskach – złociste kurki. Jesienią w wielu lasach można znaleźć też opieńki, chętnie zasiedlające pnie i korzenie drzew.

Ciekawostką Wielkopolski są wiosenne smardze jadalne, które miejscami pojawiają się w drugiej połowie kwietnia. To gatunek objęty częściową ochroną, więc ich zbiór wymaga dobrej znajomości przepisów i dużej rozwagi. W niektórych lasach pojawia się także maślanka łagodna, ceniona przez doświadczonych grzybiarzy, a na martwym drewnie – drobnołuszczak jeleni o ciekawym, choć mniej znanym zastosowaniu kulinarnym.

Żelazna zasada wielu zbieraczy brzmi: jeśli choć przez chwilę wahasz się co do gatunku, zostaw grzyb w lesie.

Jak zbierać grzyby bezpiecznie i z poszanowaniem lasu?

Bezpieczne grzybobranie zaczyna się jeszcze przed wyjazdem – od spakowania właściwego ekwipunku i przypomnienia sobie podstaw rozpoznawania gatunków. Wiklinowy koszyk, przewiewny plecak, nóż z pędzelkiem, kapelusz i solidne buty to podstawowy zestaw, który pozwala chronić zarówno zbiory, jak i grzybnię. W przeciwieństwie do plastikowych toreb kosz zapewnia dopływ powietrza, dzięki czemu grzyby nie zaparzają się i dłużej pozostają świeże.

Na grzyby najlepiej ruszać rano – im wcześniej wejdziesz do lasu, tym większa szansa, że znajdziesz świeże owocniki przed innymi. Grzyby możesz delikatnie wykręcać lub ścinać ostrym nożem tuż przy ziemi, a miejsce po zebranym okazie przykrywać mchem lub liśćmi, by chronić grzybnię. Taki sposób zbioru sprawia, że stanowisko owocuje dłużej i chętniej „oddaje” kolejne porcje grzybów przez cały sezon.

Na co uważać przy rozpoznawaniu grzybów?

Nawet w bogatych lasach Wielkopolski obok jadalnych gatunków rosną niebezpieczne sobowtóry. Muchomor sromotnikowy, zasłonak rudy i goryczak żółciowy potrafią do złudzenia przypominać popularne pieczarki czy borowiki, a ich spożycie kończy się ciężkim zatruciem. Badania toksykologiczne Uniwersytetu w Zagrzebiu z 2022 roku, opublikowane w czasopiśmie „Toxins”, pokazały, że w przypadku muchomora objawy mogą pojawić się dopiero po kilkunastu godzinach, co znacznie utrudnia leczenie.

Do tego dochodzi inny, mniej oczywisty problem – metale ciężkie akumulowane przez grzyby w pobliżu dróg i terenów przemysłowych. Analizy Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu z 2023 roku wykazały, że w takich miejscach nawet gatunki uważane za jadalne mogą osiągać niepożądane stężenia toksycznych pierwiastków. Dlatego najlepiej trzymać się lasów oddalonych od ruchliwych tras i wybierać miejsca z czystą ściółką, z dala od wysypisk czy zakładów przemysłowych.

Najbezpieczniej zbierać wyłącznie grzyby jadalne, które rozpoznajesz bez cienia wątpliwości – z atlasu i z własnego doświadczenia.

Na koniec zostaje jeszcze kuchnia – marynowane podgrzybki, suszone prawdziwki do zup i sosów czy smażone rydze smakują najlepiej, gdy stoją za nimi dobrze przemyślane trasy, poranny wyjazd i szacunek do lasu. Wtedy każdy pełny koszyk staje się nie tylko zapasem na zimę, ale też pamiątką z dobrze spędzonego dnia wśród drzew.

Redakcja wielkopolska-region.pl

pasją piszemy o Wielkopolsce, przybliżając jej społeczne, biznesowe i kulturalne oblicze. Dzielimy się wiedzą o lokalnych atrakcjach, motoryzacyjnych trendach i stylu życia mieszkańców regionu.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?