24 października po godzinie 15:00 w miejscowości Górzna zderzyły się dwa samochody osobowe. Kierowca Forda nie dostosował prędkości do warunków drogowych i doprowadził do kolizji z Audi prowadzonym przez 44-letniego mieszkańca gminy Złotów. Sprawca oddalił się z miejsca zdarzenia, pozostawiając pojazd na miejscu. W wyniku działań policji mężczyzna został odnaleziony i zatrzymany.
Co dokładnie się wydarzyło w Górznej?
Do zdarzenia doszło w sobotę około południa po piętnastej, gdy Ford zderzył się z prawidłowo jadącym Audi. Kierowca drugiego auta wymagał pomocy medycznej po zdarzeniu. Świadkowie relacjonowali, że osoba, która oddaliła się z miejsca, zachowywała się, jakby znajdowała się pod wpływem alkoholu.
Jak przebiegało zatrzymanie i działania policji?
Na miejsce wysłano patrol, który rozpoczął poszukiwania kierowcy, który opuścił miejsce kolizji. Mężczyzna został zatrzymany na jednej z ulic miejscowości i przyznał, że prowadził pojazd; wyjaśnił, że uciekł, ponieważ był w szoku. Mundurowi wykonali badanie trzeźwości, które wykazało, że 32-latek miał w organizmie ponad 1 promil alkoholu. Zgodnie z procedurą pobrano od niego krew do badań retrospekcyjnych, by ustalić stężenie alkoholu w chwili zdarzenia.
Jakie będą konsekwencje prawne?
Zebrany materiał dowodowy posłuży do przedstawienia odpowiednich zarzutów; sprawą zajmie się teraz sąd. W tym zdarzeniu nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Oddalenie się z miejsca kolizji nie wyeliminowało odpowiedzialności karnej ani cywilnej sprawcy.