30 września 2026 roku w jednym z domów na terenie powiatu gnieźnieńskiego doszło do włamania połączonego z przemocą. Napastnicy podawali się za funkcjonariuszy Policji i Centralnego Biura Śledczego, mieli przy sobie spreparowane nakazy przeszukania oraz emblematy. Właściciel domu został skrępowany, grożono mu torturami i użyciem broni, a następnie zmuszono go do wskazania miejsca przechowywania gotówki. Po ucieczce sprawców poszkodowany zdołał uwolnić się i powiadomić Policję.
Jak przebiegało śledztwo?
Sprawę poprowadzili funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu oraz Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie. Prokuratura Rejonowa w Słupcy nadzorowała czynności od samego początku. Analiza nagrań z monitoringu, śladów kryminalistycznych i zabezpieczonych przedmiotów pozwoliła ustalić tożsamość podejrzanych. 13 października 2026 roku policjanci zatrzymali pięć osób, z których jedna po przesłuchaniu została wypuszczona.
Co zabezpieczono podczas przeszukań?
W miejscach zamieszkania zatrzymanych znaleziono odzież i oznaczenia przypominające policyjne umundurowanie oraz sprzęt taktyczny. Funkcjonariusze zabezpieczyli także broń krótką i długą, repliki, noże oraz narzędzia mogące służyć do popełniania przestępstw. Wśród ujawnionych materiałów znalazły się 11 metalowych skrzyń z amunicją, materiały wybuchowe i elementy zapalające oraz urządzenie do zagłuszania sygnałów. Dodatkowo zabezpieczono elektronikę — telefony, karty SIM, nośniki danych i komputery — oraz ponad 190 tys. zł i 300 g amfetaminy. Wszystkie przedmioty i substancje będą podlegać analizom w toku postępowania.
Jakie zarzuty przedstawiono podejrzanym?
Prokurator przedstawił czterem osobom zarzut dokonania rozboju przy użyciu przymusu i broni. Jeden z zatrzymanych, 59-letni mężczyzna, dodatkowo usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków. Najmłodszy z podejrzanych, 18-letni mieszkaniec gminy Września, po czynnościach procesowych został zwolniony z zastosowaniem dozoru Policji. Trzech pozostałych podejrzanych — 18-latek z powiatu średzkiego oraz dwaj mężczyźni w wieku 54 i 59 lat z powiatu wrzesińskiego — zostało tymczasowo aresztowanych na trzy miesiące.
Co robić w razie podejrzenia podszywania się pod funkcjonariusza?
W sytuacjach, gdy ktoś podaje się za policjanta lub innego funkcjonariusza, warto zachować ostrożność i weryfikować okazywane dokumenty. Jeżeli istnieje podejrzenie, że osoba nie działa w oficjalnej roli, skontaktuj się z numerem alarmowym 112 i zawiadom Policję. W przypadku zagrożenia życia lub zdrowia należy niezwłocznie powiadomić służby.
Postępowanie karne nadal trwa, a śledczy prowadzą dalsze czynności dowodowe; podejrzani mają w najbliższym czasie usłyszeć kolejne zarzuty.