Strona główna  /  Wielkopolska  /  Słup Koniński – historia, znaczenie, jak dojechać

Słup Koniński – prosty kamienny słup milowy na trawniku przy brukowanej ścieżce na spokojnym rynku małego miasta

Słup Koniński – historia, znaczenie, jak dojechać

Wielkopolska

Kamienny słup przy kościele św. Bartłomieja w Koninie to romański znak drogowy z roku 1151, uznawany za najstarszy znak drogowy w Polsce i najstarszy tego typu obiekt w Europie poza dawnym imperium rzymskim. Wskazywał połowę traktu między Kaliszem a Kruszwicą, leżąc w odległości około 52 km od każdego z tych miast. Jeśli chcesz go zobaczyć, wystarczy dojechać do centrum Konina – samochodem trasą z Poznania lub Warszawy, pociągiem, a ostatni odcinek pokonać pieszo przez starówkę. W kolejnych akapitach znajdziesz tło historyczne, znaczenie tego zabytku i praktyczne wskazówki dojazdu.

Co to jest Słup Koniński?

W samym sercu Konina, niedaleko Warty, stoi romański kamienny obelisk, znany jako słup koniński. Ma formę wrzecionowatego kręgla o wysokości około 252 cm, zwężającego się ku górze i zwieńczonego kulistą głowicą, co wielu osobom od razu kojarzy się z ludzką sylwetką. Monument wyrzeźbiono w twardym, bardzo odpornym na erozję piaskowcu brzezińskim, wydobywanym od czasów przedchrześcijańskich w okolicach Brzezia pod Koninem.

Obiekt pochodzi z okresu, który badacze wiążą z romańskim stylem słupa, a konkretnie z rokiem 1151, wymienionym w tekście inskrypcji. Jest to jedyny zachowany średniowieczny drogowskaz tego typu z pełnym napisem poza granicami dawnego imperium rzymskiego. Z tego powodu ma ogromne znaczenie nie tylko dla historii Konina, lecz także dla badań nad średniowieczną komunikacją i kulturą materialną w tej części Europy.

Słup koniński to najstarszy zachowany i opatrzony inskrypcją znak drogowy w Europie poza dawnym imperium rzymskim.

Jak powstał słup i komu go przypisujemy?

Na bębnie obelisku wyryto łaciński tekst, prowadzony dookoła w formie krótkich wersów. Inskrypcję wykonano pismem określanym jako kapitała kwadratowa, charakterystycznym dla monumentalnych napisów w epoce romańskiej. Już sam początek tekstu – formuła ANNO AB INCARNATIONE – wprost podaje datę fundacji, czyli 1151 rok od Wcielenia Chrystusa.

Badacze widzą w tym zabytku dzieło wysokiej klasy warsztatu kamieniarskiego. Dzięki trwałości użytego materiału – wspomnianego piaskowca z Brzezia – powierzchnia napisu zachowała się na tyle dobrze, że możliwe było jego precyzyjne odczytanie i analiza przez historyków, filologów i epigrafików z XX wieku.

Rok 1151 i inskrypcja łacińska

Łaciński tekst na słupie został zinterpretowany m.in. przez Krzysztofa Dunin-Wąsowicza i prof. Mariana Plezię, którzy zaproponowali zbliżone przekłady. Napis informuje, że niniejsza „formuła drogi i sprawiedliwości” wskazuje punkt środkowy traktu prowadzącego „do Kalisza z Kruszwicy”. Wymienia też fundatora – „Piotra, komesa pałacowego”, który „roztropnie przepołowił podróż”. Ostatnie wersy proszą każdego podróżnego, aby modlitwą do łaskawego Boga pamiętał o fundatorze.

Takie sformułowania pokazują dwie płaszczyzny funkcjonowania obiektu: praktyczną i symboliczną. Z jednej strony słup określa środek odcinka między dwoma ważnymi ośrodkami – Kaliszem i Kruszwicą – na ważnym trakcie handlowym. Z drugiej pełni rolę swoistego pomnika fundatora, którego imię – Piotr – miało odżywać w modlitwach mijających słup wędrowców.

Inskrypcja łączy funkcję drogowskazu z wezwaniem, aby każdy podróżny modlitwą wspomniał komesa Piotra, który „przepołowił podróż”.

Hipotezy o fundatorze i pogańskim rodowodzie

Kim był wspomniany w napisie komes palatyn Piotr? Na to pytanie historycy nie dają jednej odpowiedzi. Jan Długosz już w XV wieku utożsamiał go z Piotrem Włostowicem, słynnym możnowładcą i wojewodą Bolesława Krzywoustego, znanym jako fundator aż 77 kościołów. Inna hipoteza wskazuje na Piotra Wszeborowica, palatyna Bolesława Kędzierzawego, lub na jego ojca Wszebora, również palatyna wspomnianego Krzywoustego.

Równie żywo dyskutowane jest samo pochodzenie obelisku. Część badaczy zakłada, że kamienna forma – jako rodzaj wrzecionowatego idola – mogła powstać jeszcze w czasach pogańskich, a dopiero w XII wieku wyryto na niej chrześcijańską inskrypcję. Stąd biorą się dawne skojarzenia słupa z światowidem, a nawet symbolem fallicznym związanym z celtyckimi kultami płodności, oraz porównania do kamiennego „mnicha” z Sobótki na Dolnym Śląsku, uchodzącego za relikt kultury celtyckiej.

Jaką funkcję pełnił słup w średniowieczu?

W XII wieku przez dzisiejszą Wielkopolskę biegły ważne trasy handlowe. Jedna z nich łączyła rejon Morza Śródziemnego – przez Szlak Bursztynowy Adriatyk–Bałtyk – z portami nad Bałtykiem. Odcinek między Kruszwicą a Kaliszem stanowił fragment takiego traktu. Kamienny obelisk ustawiono dokładnie w połowie tej drogi, co podkreśla zarówno tekst inskrypcji, jak i fakt, że odległość do każdego z tych miast wynosi około 52 km, czyli mniej więcej dwa dni marszu.

Na tym nie kończy się jego rola. Badacze widzą w słupie dowód istnienia w Polsce jurysdykcji drogowej w XII wieku, sprawowanej przez komesa w imieniu księcia. Obiekt mógł wyznaczać nie tylko połowę traktu, lecz także granicę odcinków odpowiedzialności za utrzymanie drogi, pobór ceł, bezpieczeństwo kupców czy organizację przepraw. Tekst, który mówi o „formule drogi i sprawiedliwości”, dobrze wpisuje się w taki kontekst prawny.

Jurysdykcja drogowa w XII wieku

Średniowieczny komes nie był wyłącznie dowódcą wojskowym czy zarządcą zamku. Na powierzonym mu terytorium mógł nadzorować też szlaki komunikacyjne, działać w imieniu księcia przy kontroli ruchu handlowego i rozstrzyganiu sporów. Słup stojący przy ważnej drodze stawał się wtedy widocznym znakiem porządku – informował, w czyjej gestii znajduje się dany odcinek traktu.

Dziś taki kamienny znak traktujemy jako unikatowy zabytek średniowiecznej kultury materialnej. W epoce, gdy większość rozwiązań prawnych istniała wyłącznie w ustnej tradycji, wykuty w kamieniu drogowskaz z rozbudowanym napisem poetyckim to sygnał, że władza książęca chciała podkreślić zarówno praktyczny porządek na drogach, jak i swój autorytet wobec przejeżdżających kupców i pielgrzymów.

Dlaczego słup jest ważny dla Konina i Wielkopolski?

Dzisiejszy Konin – miasto powiatowe położone nad Wartą, około 100 km na wschód od Poznania, przy trasie do Warszawy – przez wieki rozwijał się w cieniu średniowiecznego zamku. Warownię wzniósł król Kazimierz III Wielki, aby strzec przeprawy przez rzekę i wzmocnić linię obronną przed zagrożeniem krzyżackim. U stóp tego zamku stał pierwotnie romański obelisk, który późniejsi wędrowcy widzieli tuż przy głównym trakcie.

Zamek poważnie ucierpiał w czasie potopu szwedzkiego, a następnie w trakcie wojny północnej w 1707 roku. W pierwszych latach Królestwa Kongresowego zapadła decyzja, by nie odbudowywać warowni. W roku 1828 mieszkańcy Konina przenieśli wtedy uroczyście słup na obecne miejsce – w rejon dzisiejszego Placu Zamkowego, pod narożnik najstarszej świątyni miasta, czyli kościoła św. Bartłomieja w Koninie.

Słup jako symbol miasta

Z czasem obelisk przestał być jedynie dawnym drogowskazem. Stał się – obok herbu – symbolem miasta Konina, obecnym w lokalnej tożsamości, materiałach promocyjnych i literaturze regionalnej. Turystów przyciąga nie tylko data 1151 i niezwykle wczesna funkcja znaku drogowego, ale też sam kształt kręgla, który przez lata rodził pytania o związek z dawnymi kultami pogańskimi.

Ciekawym echem znaczenia inskrypcji jest fakt, że jej krój liter wykorzystano również w napisie na neogotyckim sarkofagu Mieszka I i Bolesława Chrobrego w katedrze poznańskiej. Pokazuje to, jak mocno formuła z Konina wrosła w wielkopolski kanon odniesień historycznych, stając się elementem szerszej opowieści o początkach państwa Piastów.

Nowe otoczenie i nagrody architektoniczne

W 2019 roku przestrzeń wokół świątyni i samego obelisku przeszła gruntowną odnowę. Projekt, przygotowany przez Joannę Grześkowiak i Macieja Gierwielaińca, przywrócił słupowi kontekst drogi – wprowadzono biegnący obok meander z blachy, zaprojektowany tak, aby z czasem ulegał kontrolowanej korozji. Metaliczna wstęga kolorystycznie nawiązuje do ceglanych murów gotyckiej świątyni i jednocześnie mocno odcina się od otoczenia, dzięki czemu prowadzi wzrok w stronę zabytku.

Za to założenie przestrzenne obiekt otrzymał Nagrodę Architektoniczną Województwa Wielkopolskiego, w tym wyróżnienie w kategorii Przestrzeń Wspólna oraz Grand Prix. Jest też jednym z najważniejszych punktów na Szlaku Piastowskim, którego rewitalizację wspierał projekt „Rozwój kluczowego szlaku dziedzictwa kulturowego województwa wielkopolskiego pn. Szlak Piastowski”, finansowany z funduszy Unii Europejskiej w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego (WRPO).

Jak dojechać do Słupa Konińskiego?

Monument stoi w centrum starej części Konina, przy farze św. Bartłomieja, kilka minut spacerem od dawnej przeprawy przez Wartę. Znajdziesz go bez trudności, jeśli jako cel wpiszesz w nawigację rynek historycznego Konina lub wspomniany kościół. Obiekt jest ogólnodostępny, nie wymaga biletów ani wcześniejszej rezerwacji.

Samo miasto leży mniej więcej w połowie drogi między Poznaniem a Warszawą, przy ważnym ciągu komunikacyjnym łączącym zachód i centrum Polski. To dobre miejsce na krótki przystanek w trasie lub bazę wypadową do zwiedzania fragmentu Szlaku Piastowskiego.

Dojazd samochodem

Kierowcy mają do wyboru kilka wygodnych tras, a samo dotarcie pod słup jest proste, bo Konin przecinają główne drogi krajowe. Przyjeżdżając od strony Poznania, pokonasz około stu kilometrów, jadąc w stronę Warszawy i zjeżdżając w rejon historycznego centrum miasta. Z kolei z kierunku Kalisza lub Kruszwicy możesz symbolicznie „odtworzyć” dawne dwudniowe szlaki – dziś ten dystans około pięćdziesięciu kilku kilometrów pokonasz w mniej niż godzinę.

Po zaparkowaniu w pobliżu rynku trzeba przejść krótki odcinek pieszo. Uliczki starego Konina są wąskie, co sprzyja spokojnemu spacerowi wokół fary. Kiedy skręcisz w stronę kościoła św. Bartłomieja, romański obelisk pojawi się tuż przy narożniku świątyni, ustawiony na sześciobocznym postumencie i otoczony współczesnym założeniem przestrzennym z charakterystyczną stalową wstęgą.

Dojazd pociągiem i komunikacją miejską

Jeśli wybierasz transport zbiorowy, dobrym rozwiązaniem będzie pociąg do Konina, którym dojedziesz zarówno z Poznania, jak i z Warszawy czy Łodzi. Dworzec kolejowy leży w nowszej części miasta, więc ostatni odcinek musisz pokonać autobusem miejskim lub pieszo. Trasa spaceru do starówki zajmuje zwykle od kilkudziesięciu minut do około godziny, w zależności od tempa i wybranej drogi.

Z centrum nowego Konina w kierunku starego rynku kursuje kilka linii autobusowych, które dowożą w okolice fary św. Bartłomieja. Z przystanku pozostaje krótki spacer ulicą w stronę rzeki – kamienny drogowskaz stoi tuż przy murze kościoła i jest dobrze widoczny już z kilku metrów.

Zwiedzanie na miejscu

Obelisk można oglądać o każdej porze dnia przez cały rok – czy leży śnieg, czy świeci słońce, jego sylwetka i cieniowanie inskrypcji robią podobne wrażenie. Najciekawszy efekt daje odczytywanie wyrytego tekstu na żywo, wodząc palcem po poszczególnych wersach kapitały kwadratowej. To ten sam krój, który wykorzystano w napisie na sarkofagu pierwszych piastowskich władców w Poznaniu.

Warto poświęcić chwilę nie tylko samemu słupowi, lecz także otoczeniu kościoła, odnowionemu w ramach projektu rewitalizacji z 2019 roku. W bliskiej odległości znajduje się też dawny Plac Zamkowy, przypominający o nieistniejącej już warowni Kazimierza Wielkiego, oraz widok na dolinę Warty, która od średniowiecza wyznaczała rytm życia miasta i jego dróg.

Sposób dojazdu Przykładowy start Orientacyjny czas podróży
Samochód Poznań ok. 1–1,5 godz.
Pociąg + autobus/spacer Warszawa ok. 3–3,5 godz. (z dojściem na starówkę)
Rower / turystyka szlakiem Kalisz lub Kruszwica 1 dzień w jedną stronę

Redakcja wielkopolska-region.pl

pasją piszemy o Wielkopolsce, przybliżając jej społeczne, biznesowe i kulturalne oblicze. Dzielimy się wiedzą o lokalnych atrakcjach, motoryzacyjnych trendach i stylu życia mieszkańców regionu.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?