2 września pracownik jednego z marketów w Jarocinie ujął mężczyznę, którego obwinia o kradzież różnych elektronarzędzi. Funkcjonariusze przewieźli zatrzymanego do Komendy Powiatowej Policji w Jarocinie, gdzie mężczyzna przyznał się do kolejnego zdarzenia z poprzedniego dnia. Sprawdzono zapisy z monitoringu i ustalono łączną wartość utraconych przedmiotów.
Jak doszło do zatrzymania?
Pracownik sklepu zatrzymał podejrzanego po zauważeniu nieprawidłowości przy kasie i powiadomił policję. Przy pierwszym ujęciu zabezpieczono elektronarzędzia o wartości przekraczającej 1200 zł. Nagrania z kamer posłużyły do wykrycia, że dzień wcześniej w tym samym markecie doszło do kolejnej kradzieży.
Jakie zarzuty postawiono?
Mężczyzna ma zarzut kradzieży cudzego mienia. Śledczy policzyli, że łącznie skradzione przedmioty warte były około 2200 zł, z czego sumarycznie ponad 900 zł pochodziło z kradzieży z wcześniejszego dnia. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Co z dowodami i czynnościami śledczymi?
Funkcjonariusze przyjęli zawiadomienie od pracowników sklepu i zabezpieczyli materiały z monitoringu. Zatrzymany został przesłuchany, a ustalenia policyjne posłużyły do rozszerzenia postępowania o dodatkowe zdarzenie. Materiały dowodowe trafiły do akt sprawy.
Jakie wnioski dla sklepów i świadków?
W opisanym przypadku personel sklepu ujął podejrzanego i przekazał informacje służbom, a zapis z kamer pozwolił na wykrycie kolejnych kradzieży. W podobnych sytuacjach zalecane jest zabezpieczenie nagrań z monitoringu i zgłoszenie zdarzenia policji, ponieważ takie działania ułatwiają ustalenie zasięgu strat i identyfikację sprawcy.
Przedstawiono mu zarzut kradzieży i wszczęto postępowanie karne; grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.