Strona główna  /  Znani ludzie  /  Stanisław Afenda – życiorys, działalność, ciekawostki

Starszy Stanisław Afenda przy biurku, przegląda stare dokumenty i fotografie, otoczony książkami i pamiątkami z przeszłości.

Stanisław Afenda – życiorys, działalność, ciekawostki

Znani ludzie

Stanisław Afenda był jednym z najważniejszych wrocławskich adwokatów drugiej połowy XX wieku, obrońcą represjonowanych w PRL i członkiem Trybunału Stanu u progu III Rzeczypospolitej. Jego życiorys łączy doświadczenie więźnia Gestapo, znakomitego cywilisty i odważnego rzecznika wolności słowa w czasach stanu wojennego. Jeśli chcesz poznać drogę od celi na Montelupich do sali sądu we Wrocławiu i najgłośniejsze wystąpienia tego adwokata – przeczytaj dalszą część artykułu.

Kim był Stanisław Afenda?

Stanisław Afenda urodził się 22 kwietnia 1923 r. w Poznaniu, w rodzinie o silnych tradycjach prawniczych – był synem i wnukiem adwokata. Jego rodzicami byli Feliks i Anna Afendowie. Wychowywał się w realiach II Rzeczypospolitej, w domu, w którym zawód obrońcy traktowano jako służbę publiczną. Ukończył renomowane Gimnazjum im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, co w tamtym czasie oznaczało bardzo solidne wykształcenie klasyczne.

Okupacja niemiecka brutalnie przerwała spokojny rytm młodości. Podczas II wojny światowej pracował fizycznie jako robotnik w krakowskiej Fabryce Kryształów, a także jako stróż nocny, a równocześnie angażował się w konspirację. W 1943 r. został aresztowany przez Gestapo i trafił do więzienia Gestapo na Montelupich w Krakowie – jednego z najbardziej ponurych miejsc na mapie okupowanej Polski. Przebywał tam do stycznia 1945 r., przechodząc śledztwo i obozowe warunki, które mocno naznaczyły całe jego dalsze życie.

Po wojnie podjął studia prawnicze na Uniwersytecie Jagiellońskim. Dyplom ukończenia Wydziału Prawa UJ uzyskał w 1947 r. Jeszcze w warunkach powojennego chaosu przygotowywał się do zawodu sędziego i adwokata, łącząc doświadczenie konspiracyjne z klasyczną szkołą prawa cywilnego i handlowego, rozwijaną w Krakowie i Lwowie w okresie międzywojennym.

Życie rodzinne

W 1947 r. ożenił się z Haliną Kielman (1921–1949). Z tego małżeństwa miał córkę Elżbietę. Związek zakończył się tragicznie już w 1949 r., prawdopodobnie w związku z przedwczesną śmiercią żony. Doświadczenia wojenne, wczesne owdowienie i odpowiedzialność za dziecko dodatkowo hartowały jego charakter i poczucie obowiązku.

Jak rozwijała się jego kariera adwokacka?

Po ukończeniu studiów odbył aplikację sądową w Sądzie Okręgowym we Wrocławiu (1948–1949). Niedługo później trafił do Prokuratorii Generalnej RP – elitarnej instytucji reprezentującej Skarb Państwa. W latach 1949–1951 pracował w Oddziale Prokuratorii we Wrocławiu, najpierw jako aplikant, a następnie jako referendarz. To tam zdobył doświadczenie w skomplikowanych sporach majątkowych i publicznoprawnych.

W latach 1951–1955 wykonywał we Wrocławiu zawód radcy prawnego, obsługując głównie przedsiębiorstwa państwowe i instytucje publiczne. Pod koniec 1954 r. został wpisany na listę adwokatów wrocławskich, a realną praktykę adwokacką rozpoczął w 1955 r. Od tego momentu aż do śmierci pozostawał związany z Dolnym Śląskiem, budując wizerunek wymagającego, ale niezwykle lojalnego obrońcy.

Praca w zespołach adwokackich

Na początku praktykował w mniejszych ośrodkach – w latach 1955–1957 w Lubaniu Śląskim i Bolesławcu. Pozwoliło mu to zetknąć się z problemami zwykłych ludzi: sporami sąsiedzkimi, odszkodowaniami, prawem spadkowym. Równolegle od 1955 r. związał się z Zespołem Adwokackim nr 5 we Wrocławiu, który stał się na dziesięciolecia jego zawodowym „domem”. Funkcję kierownika tego zespołu objął w 1961 r., co wiązało się nie tylko z prowadzeniem własnych spraw, ale i z odpowiedzialnością za organizację pracy całego zespołu, dbaniem o poziom merytoryczny i etyczny młodszych kolegów.

Specjalizował się w prawie cywilnym. W środowisku uchodził za wybitnego cywilistę, który potrafi zawiłe kwestie własności, zobowiązań czy odpowiedzialności odszkodowawczej wyjaśniać jasno – tak klientom, jak i sądowi. Wielu późniejszych znanych adwokatów wspomina go jako wymagającego, lecz sprawiedliwego patrona.

Samorząd adwokacki i funkcje kierownicze

Od połowy lat 60. coraz mocniej angażował się w życie samorządowe. W latach 1964–1973 pełnił funkcję wicedziekana Rady Adwokackiej we Wrocławiu, a następnie ponownie wybrano go na to stanowisko na okres 1976–1980. Od 1969 r. był rzecznikiem dyscyplinarnym – stał na straży standardów wykonywania zawodu, co w systemie PRL wymagało zarówno odwagi, jak i umiejętności obrony niezależności adwokatury.

W latach 1983–1989 został dziekanem Okręgowej Rady Adwokackiej we Wrocławiu. Był także członkiem Naczelnej Rady Adwokackiej w latach 1989–1990, współtworząc ogólnopolską politykę samorządu w szczególnie trudnym okresie stanu wojennego, późniejszej „normalizacji” i przełomu 1989 r. Oprócz tego działał w Komisji Praworządności Zarządu Głównego Zrzeszenia Prawników Polskich, gdzie zabierał głos w sprawach przestrzegania prawa przez organy państwa.

Na czym polegała jego działalność opozycyjna i obrona represjonowanych?

Lata 80. przyniosły w życiu Afendy nowy wymiar zaangażowania – obronę działaczy „Solidarności” i innych środowisk opozycyjnych. Już od sierpnia 1980 r. był jednym z liderów kręgu opozycyjnego w środowisku prawniczym na Dolnym Śląsku, współtworząc nieformalną sieć adwokatów i radców prawnych gotowych do podejmowania się trudnych politycznych obron.

Po wprowadzeniu stanu wojennego utrzymywał stały kontakt z działaczami i doradcami Regionalnego Komitetu Strajkowego (RKS) „Dolny Śląsk”, a także ściśle współpracował z Arcybiskupim Komitetem Charytatywnym we Wrocławiu, który organizował pomoc dla internowanych, aresztowanych i ich rodzin. Związał się z Wrocławskim Komitetem Obywatelskim „Solidarność”; formalnie został jego członkiem 18 grudnia 1989 r. i pozostawał nim do 1990 r., lecz w praktyce współpracę ze środowiskiem Komitetu prowadził już wcześniej, przede wszystkim na salach sądowych.

Obrona Władysława Frasyniuka

Najgłośniejszy epizod to udział w procesie jednego z czołowych przywódców podziemnej „Solidarności” na Dolnym Śląsku – Władysława Frasyniuka. Od 15 do 24 listopada 1982 r. przed Sądem Wojewódzkim we Wrocławiu toczył się proces w trybie doraźnym. Prokuratura zarzucała Frasyniukowi, że po 13 grudnia 1981 r., mimo zawieszenia związków zawodowych, kontynuował działalność jako przewodniczący regionu i członek Prezydium Komisji Krajowej, organizując nielegalny Regionalny Komitet Strajkowy.

Składowi przewodniczył sędzia Bogusław Włoczewski, oskarżał prokurator J. Kaucz, a w roli obrońców wystąpili adwokaci Stanisław Afenda i Henryk Rossa. 23 listopada 1982 r. Afenda wygłosił mowę, którą do dziś cytuje się jako przykład odwagi cywilnej prawnika w państwie autorytarnym.

„Ci ludzie, do których także należy Władysław Frasyniuk, nie są przestępcami w zwykłym tego słowa znaczeniu – odpowiadają w gruncie rzeczy za to, że mieli odwagę ujawnienia i manifestowania swoich myśli i przekonań”.

Mowa została nagrana i zachowała się w zapisie magnetofonowym sporządzonym przez Bogusława Wiśniewskiego. Choć sąd skazał Frasyniuka na sześć lat więzienia, wystąpienie Afendy przeszło do historii jako wzorcowy przykład, jak w granicach obowiązującego prawa bronić wolności słowa i sprzeciwiać się karaniu za przekonania.

Inne procesy polityczne i apel do adwokatury

Obrona Frasyniuka była najbardziej znanym, ale nie jedynym głośnym procesem, w którym występował Stanisław Afenda. W latach 1982–1986 – często we współpracy z mecenasem Henrykiem Rossą – bronił wielu opozycjonistów i organizatorów strajków na Dolnym Śląsku.

W 1982 r. reprezentował m.in. Leszka Żołyniaka, Andrzeja Wiszniewskiego, Lidię Siennicką, Janusza Ferdynanda Peronia, Bogdana Karaudę, Wandę Szuszkiewicz oraz Alicję Jakubiszyn. Rok później, w 1983 r., stanął w obronie Barbary Labudy, Bolesława Gleichgewichta, Jerzego Piaseckiego i Jerzego Skrzypińskiego – znanych działaczy wrocławskiej opozycji i środowisk akademickich.

W 1984 r. ponownie bronił Władysława Frasyniuka, tym razem w jednym z kolejnych procesów związanych z działalnością podziemnej „Solidarności”. W latach 1985–1986 był obrońcą Joanny Moszczak, Jerzego Filaka oraz Lothara Herbsta, oskarżanych o aktywny udział w strukturach RKS i w akcjach protestacyjnych. Dla wielu z tych osób Afenda był nie tylko prawnikiem, ale i moralnym oparciem w konfrontacji z aparatem represji.

11 czerwca 1984 r., podczas Wolnego Zebrania Izby Adwokackiej we Wrocławiu, wygłosił głośny apel, w którym wzywał środowisko adwokackie do odważniejszego i liczniejszego angażowania się w obronę osób sądzonych w procesach politycznych. Podkreślał, że adwokatura nie może być biernym obserwatorem łamania praw obywatelskich, lecz ma obowiązek stawać po stronie słabszych, nawet jeśli wiąże się to z osobistym ryzykiem.

Postawa wobec dekretu o stanie wojennym

W swoich wystąpieniach podważał moralną legitymację dekretu z 12 grudnia 1981 r. o stanie wojennym, choć formalnie obowiązywał on jako akt prawny. Pokazywał, że stosowanie sankcji karnych za pokojową działalność związkową czy za słowo pisane jest nie do pogodzenia z elementarną sprawiedliwością. W mowie obrończej w procesie Frasyniuka wyraźnie zakwestionował także same kompetencje Rady Państwa do wprowadzenia stanu wojennego. W realiach sali sądowej PRL-u był to wyraźny sygnał dla opinii publicznej, że nie wszyscy prawnicy godzą się na używanie prawa jako narzędzia politycznej represji.

Represje wobec adwokata

Za taką postawę płacił cenę osobistą. Służba Bezpieczeństwa prowadziła wobec niego szeroko zakrojone działania operacyjne, a władze próbowały wykorzystywać mechanizmy odpowiedzialności dyscyplinarnej, aby osłabić jego pozycję. Był rozpracowywany przez Wydział III KW MO/WUSW we Wrocławiu od 17 lutego 1983 r. do 20 grudnia 1989 r. w ramach Sprawy Operacyjnego Rozpracowania (SOR) o kryptonimie „Mecenas”.

Postępowania dyscyplinarne za mowę obrończą

W 1983 r., na bezpośrednie polecenie Ministra Sprawiedliwości PRL, rzecznik dyscyplinarny Naczelnej Rady Adwokackiej wszczął przeciwko Afendzie postępowanie dyscyplinarne i skierował do sądu akt oskarżenia. Bezpośrednim powodem była jego mowa obrończa wygłoszona 23 listopada 1982 r. w procesie Władysława Frasyniuka, w której zakwestionował legalność stanu wojennego oraz kompetencje Rady Państwa do jego wprowadzenia.

W wyniku nacisków resortu sprawiedliwości Afenda został tymczasowo zawieszony w wykonywaniu zawodu adwokata. Decyzję tę uchylił dopiero Sąd Dyscyplinarny Okręgowej Rady Adwokackiej w Poznaniu, przywracając go do pełnienia obowiązków. Całe postępowanie dyscyplinarne było następnie wznawiane jeszcze dwukrotnie i ostatecznie za każdym razem umarzane.

Mimo tej presji pozostawał aktywny – zarówno jako obrońca w procesach politycznych, jak i jako dziekan wrocławskiej rady adwokackiej, organizujący pomoc prawną dla internowanych i aresztowanych.

W środowisku wspominany jest jako „bezgranicznie oddany w służbie pokrzywdzonym”, łączący ogromną wiedzę prawniczą z rzadko spotykaną odwagą cywilną.

Jaką rolę pełnił w Trybunale Stanu?

W 1989 r., już w czasie przełomu politycznego i po częściowo wolnych wyborach, został wybrany członkiem Trybunału Stanu III kadencji. Uczestniczył w kształtowaniu praktyki odpowiedzialności konstytucyjnej najwyższych urzędników państwowych w nowym ustroju, w którym formalne ramy prawne dopiero dostosowywano do rzeczywistości rodzącej się demokracji.

Jego obecność w Trybunale była symbolicznym domknięciem drogi zawodowej: od więźnia politycznego III Rzeszy, przez obrońcę prześladowanych w PRL, po sędziego organu odpowiedzialnego za rozliczanie nadużyć władzy w odrodzonej Rzeczypospolitej.

Jakie odznaczenia otrzymał i jak jest dziś pamiętany?

Za swoją działalność został wyróżniony zarówno przez środowisko zawodowe, jak i przez państwo polskie. Jeszcze za życia otrzymał Złotą Odznakę Adwokatury – najwyższe wewnętrzne odznaczenie samorządu, przyznawane za szczególne zasługi dla zawodu i obrony jego niezależności. Uhonorowano go również państwowymi odznaczeniami: Srebrnym Krzyżem Zasługi oraz Złotym Krzyżem Zasługi, co podkreślało jego wkład nie tylko w rozwój adwokatury, ale i w życie publiczne kraju.

W 1990 r., tuż po śmierci 5 maja tego roku we Wrocławiu, uhonorowano go Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. W 2009 r. prezydent Lech Kaczyński odznaczył go pośmiertnie Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, podkreślając znaczenie jego obron politycznych i wkład w walkę o prawa i wolności obywatelskie.

Człowiek „renesansu” w todze

Współcześni opisywali go jako „człowieka renesansu” – erudytę o szerokich zainteresowaniach, od kultury i sztuki, przez muzykę poważną, po historię. Łączył więc klasyczny wzorzec inteligencki z bardzo praktyczną wiedzą prawniczą. Wykładał prawo cywilne przy Okręgowej Radzie Adwokackiej we Wrocławiu, wychowując całe pokolenia adwokatów, dla których przykład osobisty był równie ważny jak przekazywana teoria.

Wybrane etapy życia – zestawienie

Dla uporządkowania najważniejszych faktów z życia Afendy warto zestawić je w prostej tabeli:

Okres Miejsce / instytucja Rola
1943–styczeń 1945 Więzienie Montelupich w Krakowie Więzień Gestapo za działalność podziemną
1949–1951 Prokuratoria Generalna RP (Oddział we Wrocławiu) Aplikant, następnie referendarz prowadzący sprawy Skarbu Państwa
1951–1955 Wrocław Radca prawny
1955–1957 Lubań Śląski, Bolesławiec Adwokat w mniejszych ośrodkach
1955–1990 Zespół Adwokacki nr 5 we Wrocławiu Adwokat, od 1961 r. kierownik zespołu
1964–1973, 1976–1980 Okręgowa Rada Adwokacka we Wrocławiu Wicedziekan
1982 Sąd Wojewódzki we Wrocławiu Obrońca w procesie Władysława Frasyniuka
1983–1989 Okręgowa Rada Adwokacka we Wrocławiu Dziekan, lider samorządu na Dolnym Śląsku
1989–1990 Naczelna Rada Adwokacka Członek organu ogólnopolskiego samorządu adwokackiego
1989–1990 Trybunał Stanu Członek organu odpowiedzialności konstytucyjnej

Dziś jego nazwisko pojawia się w opracowaniach o historii adwokatury, w biogramach obrońców politycznych i wspomnieniach o „małopolskich i dolnośląskich bohaterach Solidarności”. W pamięci kolegów po fachu pozostaje jako wzór odwagi na sali sądowej i dowód, że nawet w systemie autorytarnym można bronić prawa tak, by służyło człowiekowi, a nie wyłącznie władzy.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Kim był Stanisław Afenda w kontekście wrocławskiej palestry?

Stanisław Afenda należał do grona najbardziej cenionych wrocławskich adwokatów w drugiej połowie XX wieku. Był wybitnym cywilistą oraz odważnym obrońcą osób represjonowanych w czasach PRL.

W jaki sposób Stanisław Afenda wspierał opozycjonistów w latach 80.?

Jako jeden z liderów prawniczego kręgu opozycyjnego na Dolnym Śląsku, reprezentował przed sądami działaczy „Solidarności”, w tym Władysława Frasyniuka. Współpracował również z komitetami niosącymi pomoc internowanym oraz ich rodzinom.

Jakie represje spotkały adwokata za jego postawę w procesach politycznych?

Władze komunistyczne objęły go operacyjnym rozpracowaniem o kryptonimie „Mecenas” oraz wszczęły przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne. Za podważenie legalności stanu wojennego podczas mowy obrończej został nawet czasowo zawieszony w wykonywaniu zawodu.

Czy Stanisław Afenda pełnił funkcje w organach państwowych III Rzeczypospolitej?

Tak, w 1989 roku został powołany w skład Trybunału Stanu III kadencji. Uczestniczył wówczas w budowaniu zasad odpowiedzialności konstytucyjnej w demokratycznym ustroju Polski.

Jakie najważniejsze odznaczenia państwowe otrzymał Stanisław Afenda?

Za swoje zasługi dla obrony wolności obywatelskich został uhonorowany m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, a pośmiertnie także Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

Redakcja wielkopolska-region.pl

pasją piszemy o Wielkopolsce, przybliżając jej społeczne, biznesowe i kulturalne oblicze. Dzielimy się wiedzą o lokalnych atrakcjach, motoryzacyjnych trendach i stylu życia mieszkańców regionu.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?