Tomasz Bajer to dziś przede wszystkim mąż, ojciec i fachowiec od napraw powypadkowych aut, a dopiero w drugiej kolejności „Laska” z filmu Chłopaki nie płaczą. Jego życiorys pokazuje, że jedną kultową rolę można połączyć z normalnym życiem z dala od blasku fleszy. Jeśli chcesz wiedzieć, jak wyglądała droga od planu filmowego w 1999 roku do pracy w serwisie samochodowym w Lesznie, przeczytaj ten biograficzny portret.
Kim jest Tomasz Bajer?
Tomasz Bajer urodził się 31 marca 1979 roku w Poznaniu i z zawodu nigdy nie był aktorem w klasycznym, szkołach teatralnych rozumieniu. W filmach Olafa Lubaszenki pojawił się jako aktor niezawodowy, co nie przeszkodziło mu stworzyć jednej z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskich komedii przełomu wieków. W 2026 roku ma 47 lat i żyje z dala od warszawskiego środowiska filmowego.
Pochodzi z miasta, w którym skończył I Prywatne Anglojęzyczne Liceum Ogólnokształcące w Poznaniu. Później związał się z Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, wybierając wydział filozoficzny UAM. Filozofia i język angielski były dla niego równie istotne, jak przygoda z kamerą – to one otworzyły mu drogę do pracy za granicą i kolejnych życiowych zwrotów.
Popularność roli Laski nie przerodziła się u Bajera w trwałą karierę filmową – stała się raczej barwnym epizodem w biografii człowieka, który postawił na studia, emigrację i zwyczajne życie.
Jak wyglądał jego start w dorosłość?
Pod koniec liceum przyszły odskocznia i kłopoty – eksperymenty z marihuaną sprawiły, że nie zdał matury z historii. Musiał więc wrócić do nauki i poprawiać egzamin, co opóźniło mu wejście na studia. Żeby nie trafić do wojska, zapisał się do studium języka angielskiego, a w międzyczasie wydarzyło się coś, co wielu nazwałoby życiowym przypadkiem.
Pewnego dnia trafił na spotkanie z Olafem Lubaszenką. Ten epizod – z pozoru niepozorny – po kilku tygodniach przerodził się w zaproszenie na zamknięty casting do filmu Chłopaki nie płaczą. Po kolejnych tygodniach Bajer usłyszał, że latem 1999 roku ruszają zdjęcia, a on ma zagrać jedną z najważniejszych ról komediowych.
Na planie miał wówczas zaledwie 21 lat. W wywiadach wspominał, że nie wiązał z tym projektem żadnych dalekosiężnych planów zawodowych – potrzebował po prostu gotówki na imprezy i studenckie życie, a udział w filmie potraktował jako czysto rozrywkową przygodę i ciekawy epizod, który „sam się trafił”.
Na planie filmu spędził w sumie dziewięć dni, pomiędzy 9 czerwca a 14 lipca 1999 roku. To właśnie w tym krótkim czasie powstały sceny, które przeszły do historii cytatami w rodzaju „Bunkrów nie ma, ale też jest dobrze”. Po zakończeniu zdjęć wrócił do codzienności: matura poprawkowa została zdana, a od roku 2000 ruszyły studia na filozofii na UAM.
Studia i związek z Dorotą
Ten sam rok, w którym zaczął naukę na uniwersytecie, przyniósł mu także długi, stabilny związek. Bajer związał się z Dorotą, z którą był przez kolejne około 11 lat. Studiował, planował życie po uczelni, a film pozostawał dla niego coraz bardziej zamkniętym rozdziałem. Nie próbował zdawać do szkół aktorskich – wybór padł na filozofię, wyjazdy zagraniczne i szukanie finansowej niezależności.
Życie w Poznaniu – studia, dziewczyna, przyjaciele – stawało się dla niego priorytetem, podczas gdy cała branża filmowa koncentrowała się w Warszawie. Regularne dojazdy na castingi były logistycznie trudne i kosztowne, a Bajer nie chciał podporządkowywać im całej swojej młodości.
Jakie role filmowe przyniosły mu popularność?
Choć cały jego filmowy dorobek jest stosunkowo krótki, to składa się z produkcji, które publiczność zna do dziś. Trzy projekty wyreżyserowane przez Olafa Lubaszenkę oraz epizody w popularnym serialu wystarczyły, by nazwisko Bajera przewijało się w rozmowach widzów do 2026 roku.
Laska w „Chłopaki nie płaczą”
Największą sławę przyniosła mu rola Laski w komedii Chłopaki nie płaczą z 2000 roku. W filmie wcielił się w nieco oderwanego od rzeczywistości kumpla głównych bohaterów, który stał się uosobieniem luzu późnych lat 90. To właśnie ta kreacja jest opisywana przez media i fanów jako „kultowa” – nie tylko przez charakterystyczne teksty, ale też przez sposób mówienia i poruszania się, który widzowie natychmiast rozpoznają.
Na planie „Chłopaków…” mocno zaprzyjaźnił się z Marcinem Kołodyńskim. Śmierć aktora w 2001 roku była dla Bajera ogromnym wstrząsem – stracił nie tylko bliskiego kolegę, ale też naturalne miejsce, w którym zatrzymywał się w Warszawie podczas kolejnych castingów i zdjęć. To wydarzenie stało się jednym z ważnych powodów, dla których coraz bardziej odsuwał się od stołecznego środowiska filmowego.
Siwy w „Poranku kojota”
Rok później, w 2001, Lubaszenko ponownie zaprosił go przed kamerę. W filmie Poranek kojota Bajer zagrał Siwego – kolejną wyrazistą, komediową postać z tego samego „świata” nieporadnych, ale lubianych bohaterów. Choć ta rola nie przebiła popularności Laski, dopełniła wizerunek Bajera jako aktora świetnie odnajdującego się w lekkim, ironicznym kinie.
„Kosmici” i „Na Wspólnej”
Trzeci raz współpracował z Lubaszenką przy serialu Kosmici (2004), gdzie pojawił się epizodycznie. W tym samym okresie zagrał także w kilku odcinkach Na wspólnej jako klubowy DJ. Te role nie odbiły się takim echem jak filmowe występy, ale pokazały, że potrafi odnaleźć się również w telewizji, w bardziej „codziennych” produkcjach.
Reklama oczyszczacza wtryskiwaczy
Po latach ciszy w świecie filmu Bajer pojawił się jeszcze w reklamie telewizyjnej i internetowej preparatu do czyszczenia wtryskiwaczy, gdzie wystąpił razem z Mirosławem Zbrojewiczem. Ten duet – znany widzom właśnie z Chłopaki nie płaczą – był dla wielu fanów miłym powrotem do klimatu kultowej komedii.
Najważniejsze występy aktora można zestawić w krótkiej tabeli:
| Rok | Tytuł | Rola |
| 2000 | Chłopaki nie płaczą | Laska |
| 2001 | Poranek kojota | Siwy |
| 2003–2004 | Na wspólnej | DJ |
| 2004 | Kosmici | epizod |
Choć Bajer zagrał zaledwie kilka ról, „Laska” i „Siwy” wystarczyły, aby na stałe zapisał się w historii polskich komedii przełomu XX i XXI wieku.
Co robi po odejściu z planu filmowego?
Już w czasie studiów wyjeżdżał kilkakrotnie do Stanów Zjednoczonych. Pracował w parku rozrywki Planet Hollywood, a potem w kasynach w Atlantic City – najpierw jako kasjer, później jako bankier przy stołach. Z czasem awansował na stanowisko main bankera, czyli głównego bankiera odpowiedzialnego za większe przepływy gotówki w kasynie. Te zajęcia dawały mu finansową niezależność i pozwalały odkładać pieniądze na kolejne projekty.
Po kilku latach, gdy epizod filmowy praktycznie się zakończył, próbował swoich sił w biznesie w Polsce. Część inwestycji nie przetrwała, co zbiegło się z kryzysem w życiu osobistym – zakończył się jego wieloletni związek. To między innymi wtedy zapadła decyzja o radykalnej zmianie otoczenia.
Krótki powrót do mediów: benchmark.pl i blog „Laska na fali”
Choć oficjalnie nie kontynuował kariery aktorskiej, w 2012 roku zaliczył jeszcze jeden epizod przed kamerą – tym razem już nie filmową, lecz internetową. Przez krótki czas pracował jako prezenter benchmark.pl TV, współtworząc materiały wideo o tematyce technologicznej.
Równolegle prowadził też autorskiego bloga „Laska na fali”, w którym mieszał wspomnienia z planu, refleksje z podróży i obserwacje dotyczące codzienności. Była to dla niego forma kontaktu z fanami, ale i eksperyment z budowaniem wizerunku poza klasycznym światem filmu.
Wyjazd do Australii i trudne początki
W październiku 2011 roku wyjechał do Australii, gdzie zamieszkał w Sydney. Sam wyjazd traktował jako sposób, by „nabrać dystansu do życia” – odciąć się od nierównych biznesów w Polsce, dawnej sławy i osobistych zawirowań.
Pierwsze miesiące wspominał w wywiadach jako finansowy „dramat” – pracował fizycznie, liczył każdy dolar, uczył się innego rynku pracy. Na początku zarabiał m.in. jako malarz pokojowy, łapiąc dorywcze zlecenia remontowe. Z czasem znalazł w końcu zajęcie w szeroko rozumianej budowlance, przy renowacji elementów z drewna i stali, zdobywając bardzo konkretne, techniczne umiejętności.
Równolegle zaczął naukę w lokalnej szkole biznesu. Łączenie ciężkiej pracy fizycznej i nauki – po trzydziestce, w obcym kraju – wymagało dużej dyscypliny. Z perspektywy kolejnych lat to właśnie ten okres zbudował fundament pod jego obecne życie zawodowe. Bajer podkreślał, że Australia była dla niego prawdziwą szkołą życia: wyjeżdżał jako człowiek mocno roszczeniowy i mało odpowiedzialny, a wrócił jako dojrzały facet, który wie, że nic nie należy się „z automatu” i na wszystko trzeba zapracować.
Powrót z Australii i emigracja do Norwegii
W Australii spędził około 4,5 roku. Wrócił do Polski w 2015 roku z bardzo konkretnych powodów rodzinnych – na urodziny mamy oraz na ślub brata, na którym pełnił funkcję świadka. Początkowo zakładał, że być może po tych wydarzeniach znów wyjedzie za granicę.
Szybko okazało się, że w Polsce trudno jest mu utrzymać się wyłącznie z fachu wyuczonego w Sydney. Rynek nie był jeszcze przygotowany na jego specjalizacje i standardy, stąd konieczność kolejnego wyjazdu zarobkowego – tym razem do Norwegii. Ten skandynawski epizod pozwolił mu podreperować finanse, ale też utwierdził go w przekonaniu, że ciągłe tułanie się między krajami nie może trwać w nieskończoność.
Kurs PDR i własna firma szkoleniowa
Po powrocie do Europy i później do Polski postawił na niszową, ale potrzebną specjalizację: naprawy karoserii bez lakierowania. Ukończył kurs PDR (Paintless Dent Repair), ucząc się usuwania wgnieceń z karoserii metodami bezinwazyjnymi. Dziedzina ta wymaga dużej precyzji manualnej, cierpliwości i dobrego „oka”, co dobrze łączy się z doświadczeniem z prac renowacyjnych w Australii.
Z czasem został współwłaścicielem firmy SzkoleniaPDR.pl, zajmującej się kursami z tej technologii dla innych mechaników i blacharzy. Wykorzystał więc zarówno praktykę zdobytą za granicą, jak i wiedzę biznesową, którą zdobywał jeszcze w Sydney.
Miłość jako powód powrotu na stałe
Po latach emigracyjnych zygzaków – między Australią, Polską a Norwegią – zaczął coraz poważniej myśleć o tym, by osiąść na stałe. Kluczową rolę odegrała tu rodząca się relacja z Białorusinką Julią. To właśnie dla tej miłości zdecydował się zakończyć tułaczkę i związać przyszłość z Polską.
W dostępnych źródłach pojawia się informacja, że decyzję o powrocie na stałe podjął w 2016 roku (niekiedy błędnie zapisywanym jako 2006). To wtedy coraz wyraźniej zaczął budować życie między pracą przy samochodach a związkiem z przyszłą żoną.
Praca w serwisie samochodowym w Lesznie
W 2022 roku wrócił na stałe do Polski i przeprowadził się do Leszna. Tam założył rodzinę i rozpoczął pracę w lokalnym serwisie samochodowym, gdzie wykorzystuje umiejętności z zakresu PDR i napraw powypadkowych. Dla wielu fanów może być zaskoczeniem, że znany z ekranu „Laska” dziś podnosi maskę auta, a nie kieliszek w klubowej scenie.
Jak wygląda życie prywatne Tomasza Bajera?
Za kulisami filmowej popularności kryje się bogate życie osobiste. Po wieloletnim związku z Dorotą i trudnym rozstaniu przed wyjazdem do Australii, Bajer ułożył życie na nowo. W mediach pojawiała się informacja o relacji z Białorusinką Julią, a następnie o małżeństwie zawartym 22 października 2021 roku z Julią Petelczyc. Ten ślub, jeszcze przed ostatecznym powrotem do Polski, symbolicznie zamykał burzliwy okres emigracji i poszukiwań.
Dziś, mieszkając w Lesznie, skupia się na rodzinie i pracy, a kino wspomina z sentymentem. W wywiadach przyznawał, że czasem tęskni za planem filmowym, jednocześnie podkreślając, iż nie żałuje wyboru spokojniejszej drogi życiowej. Popularność z przełomu lat 90. i 2000. daje mu specyficzny komfort – ludzie wciąż rozpoznają w nim Laskę, ale on sam może funkcjonować jak „zwykły człowiek”, który rano jedzie do pracy w warsztacie.
„Bunkrów nie ma, ale też jest super” – ten cytat z filmu dobrze oddaje dzisiejszą codzienność Bajera: bez wielkich fortun i bez filmowego blichtru, za to z poczuciem stabilizacji, które sam sobie wypracował.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Kim z zawodu jest Tomasz Bajer, znany z roli Laski?
Tomasz Bajer nie posiada wykształcenia aktorskiego i nie jest zawodowym aktorem. Obecnie pracuje jako fachowiec zajmujący się naprawami powypadkowymi aut w serwisie samochodowym.
Dlaczego Tomasz Bajer wyjechał z Polski do Australii w 2011 roku?
Wyjazd był sposobem na nabranie dystansu do życia po nieudanych inwestycjach biznesowych i rozpadzie długoletniego związku. Aktor pragnął zerwać z dawną sławą i zacząć budować swoją niezależność od podstaw.
W jaki sposób Tomasz Bajer zdobył umiejętności potrzebne do obecnej pracy w serwisie?
Kluczowe doświadczenie zdobył podczas pracy w budowlance w Australii oraz dzięki ukończeniu specjalistycznego kursu napraw karoserii bez lakierowania metodą PDR.
Czy rola Laski w filmie „Chłopaki nie płaczą” była dla Bajera początkiem wielkiej kariery filmowej?
Nie, aktor traktował swój udział w filmie jedynie jako rozrywkową przygodę i sposób na zdobycie pieniędzy na studia. Nigdy nie wiązał swojej przyszłości z branżą filmową.
Gdzie obecnie mieszka i czym zajmuje się Tomasz Bajer?
Od 2022 roku Tomasz Bajer mieszka w Lesznie, gdzie skupia się na życiu rodzinnym oraz pracy zawodowej w serwisie samochodowym.