Janusz Bersz urodził się 12 maja 1925 roku w Poznaniu i zmarł tam 6 sierpnia 1985, pozostawiając po sobie dorobek malarza, ceramika i scenografa o bardzo wyrazistej, indywidualnej drodze artystycznej. Jego życiorys łączy doświadczenie wojny, konspiracji AK, zagranicznych studiów i pracy dydaktycznej z konsekwentnie rozwijaną pasją do malarstwa oraz ceramiki. Jeśli chcesz lepiej zrozumieć, skąd wziął się fenomen Ceramiki Berszów i jak wyglądała rodzinna i zawodowa historia tego twórcy, przeczytaj dalszą część artykułu.
Kim był Janusz Bersz?
Janusz Bersz przyszedł na świat w mieszczańskiej rodzinie w Poznaniu – jego ojciec, Włodzimierz Bersz, był przedsiębiorcą i bankowcem, wywodzącym się z ewangelickiej rodziny łódzkich Niemców. Trzy lata przed narodzinami syna spolszczył nazwisko Bersch, wybierając polską tożsamość narodową i angażując się wcześniej w walkę o niepodległość Polski (w tym w wojnę 1920 roku). Matka, Wiktoria z Słomińskich, pochodziła z wielkopolskiej, katolickiej rodziny o silnych tradycjach patriotycznych – w takim otoczeniu dorastał przyszły malarz.
W domu Berszów silnie obecne były zarówno wątki polsko–niemieckie, jak i napięcie między religią ewangelicką i katolicką, co budowało wrażliwość na kwestie tożsamości i historii. Janusz miał starszego o dwa lata brata Bogdana Bersza, a dzieciństwo spędzone w międzywojennym Poznaniu upływało mu w atmosferze stabilności, którą brutalnie przerwała II wojna światowa. Odmowa współpracy rodziny z okupantem doprowadziła do wysiedlenia z rodzinnego miasta do Częstochowy w Generalnym Gubernatorstwie, co stało się początkiem zupełnie nowego etapu ich życia.
Jak wojna wpłynęła na jego życiorys?
Po wysiedleniu Berszowie trafili do Bystrzanowic w powiecie częstochowskim, do dworu Stanisława i Konstancji Grabkowskich, przedwojennych przyjaciół rodziny. To właśnie tam młody Janusz zaangażował się w działalność Armii Krajowej, przyjmując funkcję łącznika. Jego zadanie polegało na dostarczaniu z apteki w Krakowie leków i opatrunków dla zgrupowania partyzanckiego AK w lasach wokół Złotego Potoku, dowodzonego przez Jerzego Kurpińskiego „Ponurego”. Te ryzykowne wyprawy kształtowały jego charakter – poczucie odpowiedzialności, dyscyplinę i umiejętność działania w skrajnych warunkach.
Jesienią 1944 roku został aresztowany po niemieckiej obławie przeprowadzonej po bitwie w okolicach Bystrzanowic i Sierakowa, w której uczestniczyli partyzanci. Osadzony na Zamku Lubelskim, trafił następnie na roboty przymusowe w alpejskiej części Tyrolu. Po wyzwoleniu znalazł się w Paryżu, co zaważyło zarówno na jego edukacji, jak i na artystycznej wyobraźni. W tej wojennej biografii jest jeszcze jeden wymiar – to właśnie w czasie okupacji, w Częstochowie, zaczął malować, traktując sztukę jako sposób odreagowania traumatycznych doświadczeń.
Wojna uczyniła z Bersza nie tylko żołnierza i więźnia, ale też artystę – pierwsze próby malarskie podjął podczas okupacji w Częstochowie.
Jak przebiegała jego edukacja artystyczna?
W 1945 roku, korzystając z pobytu w wyzwolonym Paryżu, Bersz rozpoczął studia w École nationale supérieure des beaux-arts. Trafił do pracowni francuskiego klasycyzującego kubisty, prof. Jeana Souverbie, gdzie zetknął się z innym myśleniem o formie, przestrzeni i kolorze niż to, które dominowało w powojennej Polsce. Kontakt z francuskim środowiskiem artystycznym – otwartym na awangardę, na Pabla Picassa i Henri’ego Matisse’a – był dla niego bardzo ważnym doświadczeniem formacyjnym.
W Paryżu poznał też swoją przyszłą żonę, Wandę z Czernichowskich, łączniczkę powstania warszawskiego i byłą więźniarkę obozu Oberlangen, co sprawiło, że ich małżeństwo opierało się na wspólnym doświadczeniu wojny i oporu. W 1946 roku wrócili razem do kraju. Od 1947 roku Janusz studiował na Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Poznaniu w pracowni prof. Eustachego Wasilkowskiego, łącząc w latach 1948–1950 te studia z nauką biologii i medycyny na Uniwersytecie Poznańskim. To rzadkie połączenie – akademia sztuk pięknych i kierunki przyrodnicze – wzmocniło jego wyczucie struktury, materii i procesu, widoczne później zwłaszcza w jego zainteresowaniu technologią ceramiki.
Od końca lat 40. był już silnie związany z Poznaniem. Zamieszkał i pracował w kamienicy na Łazarzu przy ul. Matejki 47, która stała się zarazem domem rodzinnym, pracownią malarską i niewielką manufakturą ceramiczną. W latach 50. podejmował zlecenia z zakresu konserwacji i odtwarzania polichromii w kościołach Wielkopolski i Pomorza, co dało mu solidne rzemieślnicze przygotowanie oraz wyczucie koloru w kontekście architektury.
Jak rozpoczęła się jego kariera wystawiennicza?
Indywidualny debiut Bersza miał miejsce w 1956 roku w Klubie ZPAP w Poznaniu. Wkrótce potem włączył się w intensywne życie wystawiennicze – w latach 1953–1983 uczestniczył w kilkudziesięciu wystawach zbiorowych i indywidualnych w kraju i za granicą. Był jednym z pierwszych uczestników Międzynarodowych Plenerów Koszalińskich oraz Spotkań Plastyków i Naukowców w Osiekach (1963, 1964), które odegrały ważną rolę w kształtowaniu polskiej powojennej awangardy.
W 1962 i 1966 roku pokazywał swoje prace w Warszawie – najpierw w Galerii Sztuki Nowoczesnej, potem w Galerii Współczesnej. W 1965 roku zaprezentował obrazy na „Exposition de Noël” w La Galerie Alice Pauli w Lozannie, a równocześnie uczestniczył w Wystawie Sztuki Polskiej w Lubece i Kolonii. W 1968 roku odbyła się jego wystawa indywidualna w szwedzkim Karlstad w galerii Modern Nordisk Konst. Ten ciąg prezentacji potwierdza, że w latach 50. i 60. budował pozycję twórcy rozpoznawalnego również poza Polską, a nie tylko na lokalnej scenie poznańskiej.
Na czym polegała jego twórczość malarska?
Podstawą działalności Bersza było malarstwo. Uprawiał malarstwo olejne, a także akwarelę i gwasz, tworzył rysunki oraz kompozycje na papierze. Lata 1956–1969 uważa się za jego najbardziej intensywny okres jako malarza – wówczas ugruntował się jego styl, określany przez krytykę mianem abstrakcji aluzyjnej. Nie deklarował przynależności do żadnego programu czy manifestu, pracował „instynktownie”, reagując na własne stany psychiczne i bodźce zewnętrzne.
Wczesne obrazy Bersza odznaczają się spontanicznością wyrazu i sensualizmem – gest malarski jest swobodny, a plama barwna buduje atmosferę bardziej niż opis przedmiotu. Krytycy nazywali go wtedy „lirycznym poetą informelu”, akcentując miękką, emocjonalną abstrakcję, pozbawioną agresji i formalnej sztywności. Wpływ Pabla Picassa, Henriego Matisse’a i Piotra Potworowskiego widoczny jest w odwadze syntetyzowania form i w podejściu do koloru jako głównego nośnika treści.
Na przełomie lat 50. i 60. Bersz uchodził za jednego z czołowych polskich twórców tzw. abstrakcji aluzyjnej – malarstwa, które balansuje między niefiguratywnością a śladem rzeczywistości.
W latach 60. nastąpiła wyraźna zmiana – liryzm ustępował ciemniejszej palecie emocjonalno–kolorystycznej, a w jego obrazach pojawiły się mocniejsze, ekspresyjne akcenty. Kompozycje stawały się bardziej dramatyczne, gęściej malowane, z silniejszym kontrastem. W latach 70. artysta wyraźnie odsunął się od bezforemnej, „informelowej” abstrakcji, zwracając się ku nadrealizmowi i metaforyce. Pod wpływem pracy w teatrze coraz częściej wprowadzał do obrazów motywy figuralne, mitologiczne i fantastyczne, traktując je jak wizje z pogranicza snu i sceny.
W drugiej połowie lat 70. wrócił do malarstwa przedstawiającego, rozwijając serię figuratywnych pasteli inspirowanych motywami sakralnymi. Te późne prace, często o delikatnej, świetlistej tonacji, można czytać jako osobisty komentarz do religii i duchowości, wyrastający z jego wielkopolskiego, katolicko–protestanckiego zaplecza rodzinnego. Ważne jest, że nawet gdy sięgał po ikonografię religijną, pozostawał wierny swoim doświadczeniom z abstrakcją – forma była skrócona, syntetyczna, a kolor nosił w sobie pamięć informelowej swobody.
Jak wyglądała scena międzynarodowa i nagrody?
Poza wystawami, o których była mowa, istotnym momentem biografii malarskiej Bersza było wyróżnienie na Salon International Paris-Sud w 1976 roku, gdzie otrzymał brązowy medal w dziedzinie malarstwa. Tego typu nagroda, przyznana we Francji – kraju, w którym zaczynał studia – miała znaczenie symboliczne: zamykała pewien krąg biograficzny między paryskim okresem powojennym a dojrzałym etapem jego twórczości.
Dziś jego obrazy znajdują się w ważnych kolekcjach publicznych: w Muzeum Narodowym w Poznaniu, Muzeum Narodowym w Warszawie, w muzeach w Koszalinie, Olsztynie, Słupsku, Bydgoszczy, a także w Centre Georges Pompidou w Paryżu. Obecność w tych instytucjach potwierdza, że jego dorobek jest trwale wpisany zarówno w historię polskiej sztuki powojennej, jak i w szerszy kontekst europejski.
Dlaczego ceramika stała się dla niego tak ważna?
Już w drugiej połowie lat 50. Bersz zaczął intensywnie interesować się projektowaniem przemysłowym, szczególnie technologią wytwarzania ceramiki. Brał udział w ogólnopolskich plenerach w Zakładach Porcelany i Porcelitu w Chodzieży, gdzie wykonywał zdobienia na talerzach i półmiskach. W tych dekoracjach ujawniła się jego fascynacja kubizmem europejskim – rozbijanie form na geometryczne płaszczyzny, uproszczone sylwety, rytmizowane układy linii. Motywy rysunkowe i malarskie były wyraźnie inspirowane językiem Picassa czy Matisse’a, ale przeniesione na użytkowy obiekt codziennego użytku.
W kolejnej dekadzie artysta przeszedł od dekorowania porcelany fabrycznej do tworzenia szamotowych rzeźb ceramicznych i przestrzennych przedmiotów z majoliki. Była to ceramika lepiona ręcznie, wypalana, szkliwiona i malowana, obejmująca szeroki repertuar form: figurki, fantastyczne zwierzęta i postacie, wazony, imbryki, dzbany, misy, świeczniki, puzderka, wisiorki czy dekoracyjne kafle. Z czasem ta dziedzina stała się dla niego drugą – obok malarstwa – najważniejszą dyscypliną artystyczną, równorzędną, a nie tylko uzupełniającą.
Na styl ceramiczny Bersza duży wpływ miało spotkanie z Eugeniuszem Renkowskim, etatowym plastykiem i projektantem porcelany w Chodzieży, a także udział w Międzynarodowej Wystawie Ceramiki w Pradze w 1962 roku. Tam zetknął się z pracami twórców z Argentyny, Francji i Włoch, co pozwoliło mu porównać własne poszukiwania z trendami światowymi – od modernistycznej prostoty po dekoracyjność inspirowaną sztuką ludową czy abstrakcją geometryczną.
Czym była Ceramika Berszów?
W latach 70. Bersz zakupił w Szwecji piec do wypału ceramiki i przekształcił mieszkanie przy Matejki 47 w rodzinną pracownię. Do pracy zaprosił żonę Wandę, dzieci – Wojciecha, Andrzeja i Katarzynę Bersz–Letki, absolwentów warszawskiej ASP – oraz synową, rzeźbiarkę Agnieszkę Kowarską–Bersz. W drugiej połowie dekady do zespołu dołączyła także druga żona, Anna Bersz z d. Błaszczyk. Tak powstała marka Ceramika Berszów, funkcjonująca jak mała rodzinna manufaktura, w której każdy artysta rozwijał własny styl, pozostając jednak przy technice majoliki szkliwionej.
Ceramika Berszów była rodzinną marką, w której każdy obiekt – od figurki po kafel – powstawał ręcznie, był szkliwiony, malowany i sygnowany znakami rozpoznawczymi tej pracowni.
Każdy przedmiot wykonany przez Berszów był sygnowany rysunkiem psa pudla oraz różnymi wariantami podpisów: „J.W. Bersz”, „Janusz Bersz”, „Janusz i Wanda Bersz”, „J.A. Bersz” i innymi. Z czasem opracowano także logo Ceramiki Berszów, opisane jako „sześć punktów połączonych liniami w dwa trójkąty, jeden wpisany w drugi” – to charakterystyczny, geometryczny znak, łatwy do rozpoznania dla kolekcjonerów. Dla współczesnego rynku sztuki jest to bardzo istotne, bo pozwala jednoznacznie identyfikować autentyczne wyroby tej pracowni.
Jakie realizacje ceramiczne stworzył w przestrzeni publicznej?
Twórczość Bersza nie ograniczała się do obiektów kolekcjonerskich. Zrealizował on kilka projektów ceramicznych w budynkach użyteczności publicznej w Poznaniu, w których połączył swoje doświadczenie malarza abstrakcyjnego, projektanta i technologa ceramiki. Jedną z najbardziej znanych realizacji jest ceramiczna okładzina ścienna ze zdublowanymi, rytmicznie powtarzanymi elementami w kawiarni hotelu „Merkury” (1963). To przykład myślenia o ceramice jako o module budującym nowoczesną, modernistyczną powierzchnię architektoniczną.
Drugą rozpoznawalną realizacją jest tablica dekoracyjna ze szkliwionymi reliefowymi motywami bajkowymi w klatce schodowej Przedszkola nr 9 na os. Jagiellońskim (1973). W tym projekcie połączył funkcję edukacyjną i dekoracyjną – płaskorzeźbione, barwne postacie baśniowe miały oddziaływać na wyobraźnię dzieci, a jednocześnie znosić anonimowość typowej, powtarzalnej przestrzeni blokowiska.
Bersz interesował się również rozwojem ceramicznych okładzin elewacyjnych, czyli zastosowaniem ceramiki na zewnętrznych częściach budynków. W latach 1965–1966 prowadził wykłady z ceramiki architektonicznej w Zakładzie Ceramiki Katedry Rzeźby PWSSP, przekazując studentom wiedzę zarówno o technologii wypału, jak i o powiązaniu detalu ceramicznego z całością bryły architektonicznej.
Jak wyglądało jego życie rodzinne?
Życie prywatne Janusza Bersza ściśle splatało się z działalnością artystyczną. Z pierwszego małżeństwa z Wandą Bersz z d. Czernichowską miał troje dzieci: Wojciecha (ur. 1946), Andrzeja (ur. 1948, zm. 2016) oraz Katarzynę (ur. 1950). Wszyscy troje zostali artystami plastykami, kontynuując tradycje rodzinne zarówno w malarstwie, jak i w ceramice. Wniesienie ich doświadczenia – zdobytego zwłaszcza w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych – do wspólnej pracowni przy Matejki 47 wzmocniło pozycję marki Ceramika Berszów na rynku.
Od 1972 roku Bersz pozostawał w drugim małżeństwie z Anną Bersz z d. Błaszczyk, która również brała udział w pracy rodzinnej manufaktury. Z tego związku nie miał dzieci, ale wspólny dom i pracownia na Łazarzu pozostawały centrum działań artystycznych. Artysta zmarł w wieku 60 lat i został pochowany na cmentarzu Górczyńskim w Poznaniu, w grobie wspólnym z rodzicami, Włodzimierzem i Wiktorią. To symboliczne domknięcie – rozpoczął i zakończył życie w tym samym mieście, które stało się także główną sceną jego działalności.
Rodzina Berszów stworzyła w Poznaniu unikatowy model „domu–pracowni”, w którym malarstwo, ceramika i życie codzienne przenikały się na co dzień.
W 2026 roku twórczość Janusza Bersza jest stale obecna w muzeach, kolekcjach prywatnych i opracowaniach historii sztuki, a jego nazwisko pojawia się zarówno w katalogach wystaw, jak i w cyfrowych repozytoriach, takich jak CYRYL – Cyfrowe Repozytorium Lokalne. Jego biografia pozostaje jednym z ciekawszych przykładów, jak doświadczenie wojny, edukacji zagranicznej i lokalnego zakorzenienia może ukształtować artystę o wyrazistym, własnym języku plastycznym.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Kim był Janusz Bersz i czym się zajmował?
Janusz Bersz był wszechstronnym artystą z Poznania, który tworzył głównie w obszarze malarstwa, ceramiki oraz scenografii.
Jak wojenne doświadczenia wpłynęły na ścieżkę zawodową Janusza Bersza?
Traumatyczne przeżycia okupacyjne skłoniły go do zajęcia się malarstwem jako formą odreagowania, a służba w AK oraz przymusowe roboty ukształtowały jego dyscyplinę.
Czym charakteryzował się styl malarski Janusza Bersza?
Artysta tworzył głównie w nurcie abstrakcji aluzyjnej, przechodząc od lirycznych i spontanicznych form w stronę ekspresji oraz motywów figuralnych i metaforycznych.
Czym wyróżniała się rodzinna marka Ceramika Berszów?
Była to prywatna pracownia artystyczna, w której rodzina wspólnie tworzyła ręcznie formowaną i malowaną ceramikę majolikową, sygnowaną charakterystycznym znakiem psa lub geometrycznym logo.
Czy Janusz Bersz realizował projekty ceramiczne w przestrzeni publicznej?
Tak, artysta stworzył m.in. ceramiczne okładziny ścienne w poznańskim hotelu Merkury oraz reliefy dekoracyjne w jednym z przedszkoli.
Jaką edukację artystyczną odebrał Janusz Bersz?
Studiował w paryskiej École nationale supérieure des beaux-arts, a po powrocie do Polski kontynuował naukę w PWSSP w Poznaniu, łącząc sztukę z studiami medycznymi i biologicznymi.