Do kradzieży doszło w nocy z 24 na 25 października na terenie prywatnej posesji w gminie Włoszakowice. Z miejsca zniknęły nowe przewody przeznaczone do instalacji o łącznej długości ponad 300 metrów. Właściciel wycenił straty na kwotę ponad 11 tysięcy złotych. Sprawa trafiła do kryminalnych z Leszna.
Jak doszło do kradzieży?
Przewody przeznaczone do montażu zostały zabrane z prywatnej posesji podczas wspomnianej nocy. Były to nowe elementy instalacji, które nie zostały jeszcze zastosowane w obiekcie. Właściciel określił stratę jako znaczną ze względu na ilość i stan materiału.
Co ustalili policjanci?
Kryminalni z Leszna pracowali nad sprawą przez kilkanaście dni i ustalili tożsamość podejrzanego. Mężczyznę odnaleziono na terenie województwa lubuskiego. W pojeździe należącym do podejrzanego funkcjonariusze znaleźli fragment kabla odpowiadający wyglądem skradzionemu przewodowi.
Mężczyzna ma 33 lata i jest mieszkańcem powiatu zielonogórskiego. Zatrzymanie miało miejsce, a podejrzany został przewieziony do policyjnego aresztu 3 listopada. Usłyszał zarzut kradzieży. W przeszłości notowano go za podobne przestępstwa.
Jak zabezpieczać przewody przed kradzieżą?
Przechowywanie materiałów budowlanych w zamykanych magazynach lub ogrodzonych pomieszczeniach ogranicza ryzyko ich utraty. Oznakowanie przewodów oraz prowadzenie dokumentacji zakupów ułatwia późniejsze potwierdzenie własności. Montaż monitoringu lub zainstalowanie oświetlenia przy miejscach składowania zwiększa wykrywalność zdarzeń. Podejrzanemu grozi do pięciu lat więzienia.