Strona główna  /  Znani ludzie  /  Henryk Bibrowicz – życiorys, twórczość, ciekawostki

Stare biurko z rękopisami, piórem i okularami na tle półki z książkami i portretu starszego polskiego pisarza.

Henryk Bibrowicz – życiorys, twórczość, ciekawostki

Znani ludzie

Henryk Bibrowicz to postać znana przede wszystkim pod nazwiskiem Henryk Urbanowicz, żołnierz wileńskiej Armii Krajowej i powojennego podziemia niepodległościowego, który zginął rozstrzelany w 1949 roku. Jego życiorys łączy Wilno, harcerstwo „Czarnej Trzynastki”, 3. Brygadę AK „Szczerbca” i 5. Brygadę Wileńską AK na Pomorzu oraz brutalny proces przed wojskowym sądem komunistycznym. Jeśli chcesz poznać, kim naprawdę był, jak żył i dlaczego przez lata ukrywał swoją tożsamość, przeczytaj poniższy artykuł.

Kim był Henryk Bibrowicz vel Henryk Urbanowicz?

Henryk Urbanowicz, syn Kazimierza Urbanowicza (zecera) i Heleny Urbanowicz z domu Paszkiewicz, urodził się najprawdopodobniej 20 kwietnia 1926 roku w Wilnie. W dokumentach konspiracyjnych i powojennych długo funkcjonował jednak z inną datą urodzenia – 1921 – co było elementem przyjętej tożsamości ochronnej. W części materiałów pojawia się też nazwisko Bibrowicz jako wariant lub mylący trop biograficzny, związany z późniejszymi próbami ukrycia rzeczywistej przeszłości.

Rodzina należała do typowej wileńskiej inteligencji pracującej – ojciec, wykwalifikowany zecer, związany był ze środowiskiem drukarskim, matka zajmowała się domem i wychowaniem dzieci. To właśnie z Wilnem – jego szkołami, harcerstwem i konspiracją – nierozerwalnie splata się całe dzieciństwo i młodość przyszłego partyzanta.

Własnoręcznie spisany życiorys podaje, że po ukończeniu siedmioletniej szkoły powszechnej w 1935 roku zdał egzamin i dostał się do Państwowego Gimnazjum im. Króla Zygmunta Augusta w Wilnie, kończąc je małą maturą w 1939 roku. Historycy zwracają uwagę, że przy jego rzeczywistej dacie urodzenia – 1926 – byłby wtedy po prostu za młody do gimnazjum, co każe traktować ten zapis jako element późniejszej „autokreacji” mającej podnieść jego formalne kwalifikacje.

Jak wyglądała młodość w Wilnie i droga do konspiracji?

Wilno lat trzydziestych dało mu nie tylko szkołę, lecz także silną formację harcerską. Urbanowicz należał do legendarnej „Czarnej Trzynastki”, drużyny, której tradycje sięgały 1918 roku. To środowisko – niezwykle zdyscyplinowane i patriotyczne – odegrało wielką rolę w późniejszym zaangażowaniu wojennym jego i wielu rówieśników.

Ostatnia jawna zbiórka drużyny odbyła się 18 października 1939 roku za Stanicą Harcerską w Wilnie. Wtedy podjęto decyzję o przejściu do podziemia jako Związek Bojowników Niepodległości, który wkrótce został wchłonięty przez Szare Szeregi i Armię Krajową. Z tego środowiska wywodził się m.in. Pluton Kadrowy Szarych Szeregów – około 40 młodych ludzi, którzy w czerwcu 1944 roku wyruszyli na staż bojowy do 3. Brygady AK „Szczerbca”.

W czasie okupacji Henryk używał konspiracyjnego pseudonimu „Szczaw”. W marcu 1944 roku uczestniczył w kursie harcmistrzów w Wilnie, co pokazuje, że traktowano go jako naturalnego kandydata na dowódcę młodzieży. Gdy wojna przerwała jego edukację, podążył śladem ojca – podjął pracę w drukarni. Po ataku III Rzeszy na ZSRR stracił posadę i zarabiał już jako robotnik fizyczny, a od 1942 roku uczęszczał na tajne komplety, deklarując, że w maju 1943 roku zdał tzw. „dużą maturę”.

Jak wyglądał partyzancki szlak „Szczawa” i „Zabawy”?

Według akt Wojskowego Sądu Rejonowego we Wrocławiu, do 3. Brygady AK „Szczerbca” Urbanowicz wstąpił w czerwcu 1944 roku. Przydzielono go do plutonu Mieczysława Zajewskiego „Turbacza”, związanego uprzednio z Plutonem Kadrowym Szarych Szeregów. Tam został zastępcą drużynowego w stopniu kaprala, co oznaczało odpowiedzialność zarówno za taktyczne, jak i wychowawcze prowadzenie podkomendnych.

Po wejściu Sowietów na Wileńszczyznę część żołnierzy nie złożyła broni. Od stycznia 1945 roku do połowy maja Henryk przebywał w leśnym oddziale „Dzika”. Okres tzw. „pierwszego Sowieta” (1939–1941) – na który sam się powoływał – nauczył go, że powrót Armii Czerwonej oznacza represje, rabunki i mordy, a nie wyzwolenie. „Wilniacy” nie mieli złudzeń co do standardów „towarzyszy spod czerwonego sztandaru”.

Jak wielu żołnierzy z Kresów, chcąc uniknąć aresztowania, próbował wydostać się do pojałtańskiej Polski. Z pomocą przyszła wileńska komórka legalizacyjna AK, która wystawiła mu kartę ewakuacyjną na fałszywą tożsamość „Henryk Domański, syn Kazimierza i Heleny z d. Paszkiewicz, ur. 20.04.1921 w Wilnie”. Ten „przesunięty” o pięć lat rok urodzenia miał mu zapewnić bezpieczniejsze funkcjonowanie w powojennej rzeczywistości.

W czerwcu 1945 roku repatriował się „do macierzy” i zamieszkał w Gdańsku Wrzeszczu. W podobny sposób granicę przekroczyli jego koledzy z konspiracji – Zdzisław Zieleń „Orlik” i Jan Karpowicz „Konrad”. W krótkim czasie związał swoją drogę z reaktywowanym na Pomorzu zgrupowaniem, które miało stać się jednym z symboli powojennego podziemia.

5. Brygada Wileńska AK na Pomorzu

W kwietniu 1946 roku Urbanowicz dołączył do oddziału Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”. Trafił do szwadronu Zdzisława Badochy „Żelaznego”, w którym objął funkcję drużynowego. W tym okresie porzucił wojenny pseudonim „Szczaw” i przyjął nowy – „Zabawa”, pod którym funkcjonował w raportach UB i późniejszej dokumentacji sądowej.

5. Brygada Wileńska AK, reaktywowana na Pomorzu, należała do najbardziej aktywnych oddziałów podziemia niepodległościowego w powojennej Polsce. Żołnierze „Łupaszki” rozbijali posterunki UB, rozbrajali funkcjonariuszy, wykonywali wyroki śmierci na konfidentach. W ich oczach była to obrona lokalnej ludności przed terrorem nowej władzy, którą utożsamiali z sowiecką okupacją i polskimi strukturami organów bezpieczeństwa PRL.

Dla wileńskich akowców rok 1944 nie był początkiem wolności, lecz powrotem znanego już wcześniej – „za pierwszego Sowieta” – systemu przemocy i strachu.

Harcerze „Czarnej Trzynastki” po wojnie

Po rozformowaniu oddziału jesienią 1946 roku Urbanowicz przeniósł się do Łodzi, gdzie zamieszkał przy ul. Bednarskiej i rozpoczął studia prawnicze na miejscowym uniwersytecie. To ważny moment – próba wejścia w „normalne” życie, które w krótkim czasie miało zostać brutalnie przerwane. Nadal utrzymywał żywe kontakty z dawnymi kolegami z Wileńszczyzny, w tym z harcerzami „Czarnej Trzynastki”.

18 listopada 1946 roku, w rocznicę założenia drużyny, Marian Grzesiak „Bobrowicz” zebrał w Łodzi czterech wileńskich akowców – m.in. Mariana Hejbowicza vel Jankowskiego „Marka”, samego Urbanowicza i Waleriana Sakowicza „Grafa”. Tak narodziła się „Grupa Młodzieżowa Ośrodka Mobilizacyjnego Okręgu Wileńskiego AK”, której trzon tworzyli wychowankowie „Czarnej Trzynastki”.

Wkrótce zwierzchnictwo nad tą strukturą objął ppłk Antoni Olechnowicz, dowódca eksterytorialnego Okręgu Wileńskiego AK, posługujący się licznymi pseudonimami („Krzysztof”, „Kurkowski”, „Lawicz”, „Pohorecki”, „Meteor”). Na jego polecenie pod koniec 1947 roku utworzono „lotną grupę wywiadowczą” z Marianem Jankowskim „Markiem” na czele – w jej skład wchodził także „Zabawa”.

Lotna grupa wywiadowcza – obserwacja lotnisk

Jednym z głównych zadań tej komórki była obserwacja ruchu na lotniskach i obiektach wojskowych. Zbierane dane – liczba maszyn, rodzaj sprzętu, natężenie ruchu – trafiały do Komendy Okręgu, gdzie porównywano je z informacjami z innych źródeł. Z tak przygotowanych zestawień powstawały wielostronicowe meldunki wywiadowcze, które docelowo miały być przekazywane na Zachód.

W czerwcu 1947 roku Urbanowicz wyjechał do Wrocławia, zamieszkał przy ul. Malinowej i kontynuował naukę – tym razem na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu i Politechniki we Wrocławiu. Działał więc jednocześnie w dwóch światach: oficjalnym, akademickim, oraz konspiracyjnym, gdzie „lotna grupa wywiadowcza” odgrywała coraz poważniejszą rolę.

Jak komunistyczne państwo rozprawiło się z „Zabawą”?

W czerwcu 1948 roku Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego wszczęło na terenie całej Polski szeroko zakrojoną „Akcję X”, wymierzoną w środowisko wileńskie. W jej wyniku zatrzymano około 6000 osób, a siatka eksterytorialnego Okręgu Wileńskiego AK została faktycznie rozbita. W krąg represji trafiła także „Grupa Młodzieżowa”.

Aresztowania członków tej organizacji rozpoczęły się 24 czerwca 1948 roku, a ostatnie zatrzymania miały miejsce dopiero w kwietniu 1949 roku. Henryk Urbanowicz został zatrzymany we Wrocławiu 12 lipca 1948 roku. W aktach śledztwa zachowały się zeznania 13 współoskarżonych, którzy podobnie jak on wpadli w ręce bezpieki.

W śledztwie chodziło nie o ustalenie prawdy, lecz o dopasowanie zeznań do wcześniej przygotowanej tezy obciążającej „bandę łupaszkowców”.

Akta śledcze i język propagandy

Akta śledcze i sądowe Urbanowicza wymagają bardzo ostrożnej lektury. Widać w nich specyficzny język propagandy – każdy przeciwnik polityczny to „bandyta”, „terrorysta” lub „morderca”, a niepodległościowe organizacje określane są jako „nielegalne bandy”. Sam sposób prowadzenia postępowania opisują oskarżeni: wielokrotnie przyznawali, że w trakcie śledztwa stosowano przemoc fizyczną, zastraszanie i bicie.

Śledczym nie zależało na rzetelnym dochodzeniu, lecz na stworzeniu jak najdłuższej listy zarzutów – każdy patrol, każde starcie, każdą akcję oddziału przypisywano indywidualnie konkretnym osobom. Młody wiek oskarżonych, zamiast łagodzić wyrok, bywał przedstawiany jako dowód „szczególnej demoralizacji”. W efekcie zapadły wyroki od roku do piętnastu lat więzienia, przy czym nikt nie został uniewinniony.

Proces i wyrok śmierci

Najostrzej potraktowano właśnie „Zabawę”. 31 stycznia 1949 roku Wojskowy Sąd Rejonowy we Wrocławiu skazał go na karę śmierci z dodatkowymi sankcjami: dożywotnią utratą praw publicznych i obywatelskich, utratą praw honorowych oraz przepadkiem całego mienia. Wyrok ten sytuuje go w gronie tych żołnierzy powojennego podziemia, dla których komunistyczna „sprawiedliwość” okazała się najokrutniejsza.

Najwyższy Sąd Wojskowy w Warszawie 21 kwietnia 1949 roku skorygował wprawdzie kwalifikację części czynów i złagodził wymiar kary w niektórych punktach wyroku, ale w pozostałej części utrzymał go w mocy. W praktyce oznaczało to pozostawienie wyroku śmierci bez zmian.

Ostatnią możliwością ratunku był wniosek o łaskę. 3 maja 1949 roku Prezydent RP Bolesław Bierut – formalnie głowa państwa – nie skorzystał z prawa łaski. W efekcie 6 maja 1949 roku Henryk Urbanowicz został rozstrzelany w więzieniu przy ul. Kleczkowskiej we Wrocławiu. Rodzina nie otrzymała ani ciała, ani informacji o miejscu pochówku.

Jak odnaleziono jego grób i co wiemy dziś?

Po egzekucji ciało Urbanowicza potajemnie pochowano na wrocławskim cmentarzu Osobowice, jednym z centralnych miejsc, gdzie komunistyczne władze grzebały ofiary wyroków politycznych. Przez dziesięciolecia grób pozostawał anonimowy, a bliscy nie mieli wiedzy, gdzie dokładnie spoczywa.

Dopiero badania prowadzone przez zespół prof. Krzysztofa Szwagrzyka, działający przy Instytucie Pamięci Narodowej, przyniosły przełom. Wszystko wskazuje, że to właśnie ten zespół odnalazł miejsce jego pochówku. Aby potwierdzić to ostatecznie, konieczne jest porównanie profilu DNA wyodrębnionego ze szczątków z materiałem genetycznym pobranym od możliwie najbliższych krewnych. Tylko taki test pozwala dziś jednoznacznie przypisać imię i nazwisko do konkretnych kości wydobytych z anonimowej mogiły.

Współczesne badania genetyczne łączą dziś bezimienne groby z konkretnymi nazwiskami, przywracając twarz ludziom, których komunistyczne państwo próbowało wymazać z pamięci.

Jak pamięć o Urbanowiczu/Bibrowiczu wpisuje się w lustrację i badania IPN?

Historia Henryka Urbanowicza vel Bibrowicza jest jednym z wielu indywidualnych losów, które Instytut Pamięci Narodowej rekonstruuje w oparciu o akta śledcze, wyroki sądów wojskowych, materiały operacyjne organów bezpieczeństwa PRL oraz wyniki badań archeologiczno-genetycznych. Te same zasoby archiwalne IPN stały się podstawą głośnych opracowań dotyczących funkcjonariuszy i tajnych współpracowników komunistycznych służb, takich jak „Lista agentów SB” obejmująca 1706 osób z „pozytywnymi oświadczeniami lustracyjnymi”, czy tzw. zbiór zastrzeżony IPN.

Dostęp do dokumentów – zarówno ofiar, jak i współpracowników – zapewniają dziś publiczne narzędzia, m.in. inwentarz.ipn.gov.pl oraz katalog.bip.ipn.gov.pl. W tle tych dyskusji pojawia się także pamięć o Żołnierzach Wyklętych, utrwalona ustawowo w postaci Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. To właśnie w tej symbolicznej kategorii umieszcza się często sylwetkę „Zabawy” – młodego wileńskiego harcerza, który zginął z wyroku komunistycznego sądu wojskowego w 1949 roku.

Jak uporządkować najważniejsze fakty z jego życia?

Dla uporządkowania najważniejszych etapów życiorysu warto zestawić je w prostej tabeli chronologicznej:

Rok / data Wydarzenie Miejsce / struktura
20.04.1926 Urodzenie Henryka Urbanowicza (faktyczna data) Wilno
1935–1939 Nauka w gimnazjum, deklarowana mała matura 1939 Państwowe Gimnazjum im. Króla Zygmunta Augusta w Wilnie
VI 1944 – V 1945 Służba w 3. Brygadzie AK „Szczerbca” i oddziale „Dzika” Pluton „Turbacza”, Wileńszczyzna
IV 1946 – X 1946 Służba w 5. Brygadzie Wileńskiej AK jako „Zabawa” Szwadron „Żelaznego”, Pomorze
12.07.1948 Aresztowanie w ramach „Akcji X” Wrocław
31.01.1949 Wyrok śmierci z utratą praw i przepadkiem mienia Wojskowy Sąd Rejonowy we Wrocławiu
06.05.1949 Egzekucja, tajny pochówek Więzienie przy ul. Kleczkowskiej, cmentarz Osobowice

Tak zarysowany życiorys – od harcerskiej „Czarnej Trzynastki”, przez 3. Brygadę AK „Szczerbca” i 5. Brygadę Wileńską AK, po wyrok Najwyższego Sądu Wojskowego w Warszawie i egzekucję – pokazuje drogę człowieka, który w 2026 roku pozostaje ważnym punktem odniesienia w debacie o odpowiedzialności komunistycznego państwa za zbrodnie wobec niepodległościowego podziemia.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Kim był Henryk Bibrowicz znany też jako Henryk Urbanowicz?

Był wileńskim harcerzem i żołnierzem Armii Krajowej, który działał w powojennym podziemiu niepodległościowym i został rozstrzelany w 1949 roku.

Dlaczego używał różnych nazwisk i daty urodzenia?

Stosował zmyśloną tożsamość ochronną, m.in. inną datę urodzenia i nazwisko, aby bezpieczniej funkcjonować po wojnie i uniknąć represji.

Jakie formacje wojskowe tworzyły jego szlak bojowy?

Służył w 3. Brygadzie AK „Szczerbca”, oddziale „Dzika” oraz w reaktywowanej 5. Brygadzie Wileńskiej AK na Pomorzu.

Jakie pseudonimy nosił w konspiracji?

W czasie okupacji używał pseudonimu „Szczaw”, a w okresie pomorskim funkcjonował jako „Zabawa”.

W jakich wydarzeniach brał udział po wojnie?

Działał w strukturach powojennego podziemia, m.in. jako drużynowy w oddziałach „Łupaszki” oraz w lotnej grupie wywiadowczej obserwującej ruch lotniczy i wojskowy.

Jak komunistyczne władze postępowały wobec niego?

Został aresztowany w ramach „Akcji X”, poddany śledztwu z użyciem przemocy i skazany przez wojskowy sąd na karę śmierci, którą wykonano w 1949 roku.

Gdzie został pochowany i czy odnaleziono grób?

Po egzekucji tajnie pochowano go na cmentarzu Osobowice we Wrocławiu, a miejsce pochówku zidentyfikował zespół prof. Krzysztofa Szwagrzyka z IPN, choć ostateczne potwierdzenie wymaga badania DNA.

Jaką rolę pełnią akta IPN w badaniu jego historii?

Archiwa IPN, w tym akta śledcze i materiały operacyjne, pozwalają rekonstruować jego losy i służą badaniom archeologiczno-genetycznym oraz publicznym inwentarzom dokumentów.

Redakcja wielkopolska-region.pl

Z pasją piszemy o Wielkopolsce, przybliżając jej społeczne, biznesowe i kulturalne oblicze. Dzielimy się wiedzą o lokalnych atrakcjach, motoryzacyjnych trendach i stylu życia mieszkańców regionu.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?